CELEBRITY
Z ostatniej chwili!
Małgorzata Rozenek-Majdan opublikowała oświadczenie i się zaczęło. Wybuchła burza w sieci.
Małgorzata Rozenek-Majdan kariera
Małgorzata Rozenek-Majdan wydała oświadczenie
Burza w sieci
Małgorzata Anna Rozenek‑Majdan to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show‑biznesu XXI wieku: prezenterka telewizyjna, autorka książek, osobowość medialna i influencerka, która od ponad dekady jest stałym elementem ramówek dużych stacji telewizyjnych i portali społecznościowych. Urodziła się 1 czerwca 1978 r. w Warszawie, gdzie także wychowywała się i kształciła swoją tożsamość osobistą i zawodową.
Choć dziś jest kojarzona głównie z telewizją, początki Rozenek‑Majdan wcale nie leżały w świecie mediów. Studiowała prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, które ukończyła w 2004 r., a tuż przed tym – jeszcze w 1997 r. – ukończyła też Szkołę Baletową w Łodzi, co dało jej podstawy artystycznego wyrazu i pewności scenicznej.
Jej medialna kariera zaczęła się w 2007 r. od epizodycznego udziału w programie Zacisze gwiazd, który pokazywał wnętrza domów znanych osób i przybliżał ich codzienne życie widzom. To krótkie pojawienie się przed kamerą okazało się przełomowe – Rozenek zyskała pierwsze szersze zainteresowanie publiczności i otworzyło jej to drzwi do dalszych projektów telewizyjnych.
Przełomem był dla niej program „Perfekcyjna Pani Domu” (2012–2014), w którym prezentowała porady dotyczące planowania obowiązków domowych, organizacji przestrzeni i stylu życia – format zdobył dużą popularność, a sama prowadząca stała się jedną z najczęściej komentowanych postaci stacji TVN.
Ten sukces otworzył jej kolejne możliwości:
prowadziła Bitwę o dom, była jurorką,
pojawiała się w formatacie „Piekielny hotel”,
z czasem objęła rolę prowadzącej „Projekt Lady”, programu wychowawczego i rozwojowego dla młodych kobiet, który stał się jej jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów.
Rozenek‑Majdan występowała także w licznych reality show i programach rozrywkowych – była uczestniczką Azja Express i Iron Majdan, często występowała w Dzień dobry TVN, a w kolejnych sezonach pojawiała się w formatach lifestyle’owych i poradnikowych.
Małgorzata Rozenek-Majdan odniosła się publicznie do decyzji Prezesa UOKiK, publikując obszerne oświadczenie, w którym podkreśliła, że jej działanie wynika z szacunku dla prawa oraz zasad przejrzystości obowiązujących wszystkich uczestników rynku – także osoby publiczne i twórców internetowych. Jak zaznaczyła, zdecydowała się upublicznić decyzję Urzędu, ponieważ transparentność traktuje jako element odpowiedzialności wobec odbiorców.
Influencerka przypomniała, że postępowanie zostało wszczęte w 2023 roku i dotyczyło sposobu oznaczania treści reklamowych publikowanych na Instagramie. Sprawa obejmowała współprace realizowane w latach 2016–2024, a więc również okres, w którym – jak wskazała – nie obowiązywały jeszcze formalne rekomendacje Prezesa UOKiK dotyczące standardów oznaczania reklam w mediach społecznościowych. Wytyczne te zostały opublikowane dopiero w 2022 roku i od tego momentu, jak podkreśliła, konsekwentnie dostosowywała swoje działania do nowych zasad.
Rozenek-Majdan zaznaczyła również, że w trakcie postępowania współpracowała z Urzędem, udzielała wyjaśnień i zależało jej na wypracowaniu klarownych standardów na przyszłość – nie tylko dla siebie, lecz dla całej branży influencer marketingu. W swoim oświadczeniu napisała:
„Opublikowałam dziś decyzję Prezesa UOKiK, ponieważ szanuję prawo i zasady transparentności, które obowiązują wszystkich – także mnie.
W 2023 r. Prezes UOKiK wszczął postępowanie w sprawie niejednoznacznego oznaczania treści reklamowych na Instagramie – wśród objętych nim twórców znalazłam się między innymi ja. Sprawa dotyczy współprac reklamowych realizowanych w latach 2016–2024, czyli również w okresie, w którym nie istniały jeszcze rekomendacje określające standard oznaczania treści reklamowych w mediach społecznościowych. Takie rekomendacje zostały opublikowane przez Prezesa UOKiK w 2022 r.
Od momentu ich wprowadzenia konsekwentnie dostosowywałam sposób oznaczania współprac do obowiązujących wytycznych. W trakcie postępowania współpracowałam z Urzędem, udzielałam szerokich wyjaśnień i zależało mi na wypracowaniu jasnych standardów na przyszłość – nie tylko dla siebie, ale dla całej branży. Cieszę się, że Urząd dostrzegł, że zaczęłam oznaczać reklamy w sposób zgodny z wytycznymi. Niestety, oznaczanie części wcześniejszych reklam Urząd uznał za niewystarczające, nałożył na mnie karę i zobowiązał do publikacji treści oświadczenia, którą możecie zobaczyć.
Nie ukrywam, że trudno jest zaakceptować sytuację, w której działania podejmowane w czasie braku precyzyjnych regulacji są dziś oceniane według standardów, które powstały później. Jednocześnie, przyjmuję tę decyzję i związane z nią konsekwencje.
Zamykam ten rozdział z poczuciem odpowiedzialności i z przekonaniem, że transparentność jest fundamentem zaufania – zarówno w relacji z instytucjami, jak i z Wami. Dziś standardy są jasne. I to jest dobre dla wszystkich.”
Wypowiedź Rozenek-Majdan wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą regulacji rynku influencerów i obowiązków związanych z oznaczaniem treści komercyjnych. Jej stanowisko podkreśla napięcie między dynamicznie rozwijającą się praktyką marketingu internetowego a stopniowo doprecyzowywanymi ramami prawnymi. Jednocześnie celebrytka deklaruje akceptację decyzji Urzędu i zamknięcie sprawy z przekonaniem, że jednoznaczne standardy są korzystne zarówno dla twórców, jak i odbiorców.
Pod opublikowanym oświadczeniem szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy, a ton dyskusji okazał się wyraźnie zróżnicowany. Część internautów stanęła po stronie Rozenek-Majdan, podkreślając, że jej decyzja o ujawnieniu stanowiska UOKiK świadczy o gotowości do wzięcia odpowiedzialności i transparentności wobec odbiorców. Wśród wspierających głosów można było przeczytać m.in.:
„Brawo Małgosiu ❤️ A oni niech się wezmą za reklamy źle oznaczane przez sharentingowe influencerki, to dopiero jest plaga o szerokim podłożu, bo dotyczy nieletnich.”
Tego typu komentarze wskazują na szerszy kontekst problemu – część użytkowników przesuwa uwagę z indywidualnej sprawy celebrytki na systemowe wyzwania rynku influencer marketingu, w tym kwestie związane z ochroną wizerunku dzieci w mediach społecznościowych.
Nie zabrakło jednak również głosów krytycznych. Część internautów podważała argument o braku precyzyjnych regulacji w przeszłości i wskazywała na – ich zdaniem – oczywisty obowiązek informowania odbiorców o komercyjnym charakterze rekomendacji. W komentarzach pojawiały się m.in. takie opinie:
„Prawo wsteczne? Żenujące.
Przez 8 lat tego nie zauważyłaś? Nie pomyślałaś, że uczciwe byłoby gdybyś informowała swoich obserwujących o tym, że za produkty które tak bardzo polecasz wleciał potężny przelew?”
Dyskusja pod postem Rozenek-Majdan pokazuje, że temat oznaczania współprac reklamowych nadal budzi silne emocje i dzieli opinię publiczną. Z jednej strony pojawia się argument o ewolucji standardów i dynamicznym rozwoju rynku, z drugiej – oczekiwanie pełnej przejrzystości niezależnie od formalnych wytycznych. Sprawa stała się więc nie tylko indywidualnym rozliczeniem, ale także kolejnym głosem w debacie o granicach odpowiedzialności twórców internetowych.
