CELEBRITY
Z samego rana doszło do dramatu
Do groźnego incydentu doszło we wtorek w Toruniu, gdzie w jednym z zakładów krawieckich interweniowała policja. Jak informuje RMF FM, w wyniku gwałtownej kłótni dwie osoby z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitala. Służby wyjaśniają teraz dokładne okoliczności tego zdarzenia.
Przebieg ataku w zakładzie krawieckim
Interwencja Grupy Szybkiego Reagowania
Śledztwo i możliwe zarzuty dla napastnika
Do zdarzenia doszło przed południem w zakładzie krawieckim, w którym pracowała poszkodowana kobieta. Według ustaleń reportera RMF FM, do lokalu wszedł mąż pracownicy, po czym między małżonkami wybuchła awantura.
Mężczyzna wielokrotnie ranił kobietę ostrym narzędziem, zmuszając ją do ucieczki z budynku. Poszkodowana zdołała wezwać pomoc, podczas gdy napastnik zabarykadował się w pomieszczenia.
Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz ratowników medycznych. Funkcjonariusze musieli działać pod presją czasu, aby zabezpieczyć teren i uniemożliwić mężczyźnie dalsze agresywne działania wobec osób postronnych.
Ze względu na dynamiczny charakter sytuacji i obecność niebezpiecznego narzędzia, do akcji włączono specjalną Grupę Szybkiego Reagowania. Policjanci przeprowadzili siłowe wejście do zakładu, w którym ukrywał się sprawca.
Funkcjonariusze szybko obezwładnili mężczyznę i udzielili pierwszej pomocy osobom wymagającym opieki medycznej. Zarówno napastnik, jak i jego żona odnieśli poważne rany, w związku z czym zostali przetransportowani przez zespoły ratownictwa medycznego do szpitala.
Teren wokół zakładu krawieckiego został ogrodzony kordonem, a policyjni technicy rozpoczęli zabezpieczanie materiału dowodowego bezpośrednio po zakończeniu działań operacyjnych przez jednostkę specjalną.
Prokuratura oraz toruńska policja prowadzą obecnie czynności mające na celu ustalenie motywów działania sprawcy. Śledczy analizują przebieg kłótni oraz charakter zadanych obrażeń, co pozwoli na precyzyjne sformułowanie zarzutów karnych. Jak podaje RMF FM, nie jest wykluczone, że mężczyzna usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.
Obecnie funkcjonariusze przesłuchują świadków oraz zabezpieczają monitoring, o ile był on dostępny w pobliżu miejsca zdarzenia. Stan zdrowia rannych małżonków jest monitorowany przez lekarzy, a ich zeznania będą kluczowe dla dalszego toku postępowania. Za usiłowanie zabójstwa w polskim prawie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
