CELEBRITY
Z tymi osobami Czarnek nie chce koalicji. “Dopiero się rozkręcam”
Przemysław Czarnek wykluczył ewentualną koalicję z liderem Konfederacji Korony Polskiej. — Z samym Braunem i z ludźmi, którzy się wokół niego pojawiają — na przykład obrońcami pomnika czerwonoarmistów czy sedewakantystami, którzy ubliżają Janowi Pawłowi II — na pewno nie — powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską. Odniósł się też do braku “efektu Czarnka”.
Przemysław Czarnek w rozmowie z Wirtualną Polską mówił o swoim “efekcie”. — Dopiero się rozkręcam. Mamy badania, które wskazywały na wiele pozytywnych zmian, zwłaszcza przed świętami, potem były lekkie turbulencje z wiadomych powodów, a dzisiaj wracamy do równowagi i inicjatywy. Z wielką pokorą i odpowiedzialnością podchodzę do postawionego przede mną niełatwego zadania — powiedział.
Jak dodał, notowania PiS w sondażach od stycznia “leciały w dół”. — Odpływ elektoratu był widoczny. Powstrzymanie tego spadku to jest ten pierwszy efekt, który mieliśmy osiągnąć. I osiągnęliśmy dosyć szybko — stwierdził.
Czarnek nie zostanie jednak premierem? “Nie mam najmniejszej wątpliwości”
Przemysław Czarnek podkreślił również, że “składanie wniosku o konstruktywne wotum nieufności nie ma dzisiaj sensu”. — Natomiast gdyby się okazało, że rozłam w koalicji jest na tyle duży, że można próbować obalić rząd Tuska przed wyborami parlamentarnymi, to pewnie jestem też wtedy kandydatem na premiera — powiedział.
Jeżeli po półtora roku walki PiS okaże się zwycięskie, to nie mam najmniejszej wątpliwości — a mówią to też wszyscy, którzy mnie bardzo lubią w partii oraz ci, którzy lubią mnie mniej — będę premierem. Pan prezes Jarosław Kaczyński nieraz już udowodnił, że w kwestiach personalnych tak kluczowych dotrzymuje słowa. Wszystko jednak zależy od wyniku wyborów — dodał.
Dopytywany o ewentualne koalicje, poseł PiS odparł, że “z samym Braunem i z ludźmi, którzy się wokół niego pojawiają — na przykład obrońcami pomnika czerwonoarmistów czy sedewakantystami, którzy ubliżają Janowi Pawłowi II — na pewno nie”. To samo dotyczy Stanisława Tymińskiego.
— Nas teraz nie interesuje jednak sam Braun ani Korona Polska, tylko elektorat, który kiedyś był u nas, a teraz jest u niego. Dlatego chcę temu elektoratowi przedstawić alternatywę. Powiedzieć: mamy dzisiaj dla was, kochani wyborcy, którzy głosowaliście na PiS w 2019 roku, a także po części w 2023 roku, ofertę konserwatyzmu odpowiedzialnego, bez szaleństw — zapewnił.
Sondaże. Na takie poparcie może liczyć PiS
Kilka dni temu opublikowano badanie przeprowadzone przez IBRiS na zlecenie “Rzeczpospolitej”. Wynika z niego, że Prawo i Sprawiedliwość popiera 23,2 proc. Z kolei sondaż Instytutu Badań Pollster dla “Super Expressu” daje PiS poparcie na poziomie 29 proc.
Takie wyniki nie dają partii Jarosława Kaczyńskiego możliwości samodzielnego rządzenia. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno prezes mówił, że jego partia aspiruje do 40 proc.
Karol Nawrocki rozmawiał z Donaldem Trumpem. Wiadomo, o czym
Kluczowy dokument gotowy. BBN przekazał go do rządu
