CELEBRITY
Znany polityk dołącza do rady Nawrockiego. Ma jedno zadanie Czytaj więcej:
Kolejny polityk w rozmowie z “Faktem” oficjalnie potwierdził, że ma zamiar dołączyć do Rady Nowej Konstytucji powołanej przez Karola Nawrockiego. Chodzi o znanego polityka, który widzi w tym szansę na realizację swoich wieloletnich postulatów ustrojowych.
Rada Nowej Konstytucji. Kto znalazł się w składzie?
Rada Nowej Konstytucji, powołana przez prezydenta Karola Nawrockiego, ma być zapleczem eksperckim dla prac nad nową ustawą zasadniczą. Pierwsze akty powołania wręczono 3 maja podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie. W skład gremium weszli doświadczeni prawnicy, konstytucjonaliści i byli politycy, którzy mają wspólnie wypracować projekt zmian ustrojowych.
Wśród powołanych znaleźli się m.in. Julia Przyłębska, Ryszard Piotrowski, Barbara Piwnik, Józef Zych oraz Marek Jurek. W radzie znaleźli się także Ryszard Legutko i Anna Łabno.
Kancelaria Prezydenta poinformowała również o kolejnych nazwiskach, w tym Piotr Andrzejewski, Zdzisław Krasnodębski oraz Jacek Majchrowski. Prezydent zapowiedział, że skład rady będzie rozszerzany o kolejnych ekspertów i przedstawicieli różnych środowisk. Jak podkreślił 3 maja, liczy na udział wszystkich sił politycznych w pracach nad konstytucją.
Kukiz dołącza do rady. Chce zmienić zasady gry
W rozmowie z “Faktem” Paweł Kukiz jasno zadeklarował, że także dołączy do prezydenckiego gremium i nie pozostawił wątpliwości co do swoich priorytetów.
Tak, dołączę do rady prezydenta Nawrockiego. Liczę, że uda się w nowym projekcie konstytucji uwzględnić szereg rozwiązań proobywatelskich, które w praktyce odpartyjnią państwo drogą legislacyjną. Chodzi między innymi o zmianę ordynacji wyborczej, progu referendalnego oraz uregulowanie kwestii sędziów pokoju – powiedział dla “Faktu”
Jednocześnie polityk zachowuje realizm w ocenie sytuacji politycznej.
Mam nadzieję, że powstanie projekt, który nawet jeśli nie zostanie uchwalony teraz, będzie mógł zostać wykorzystany w przyszłości, gdy warunki będą bardziej sprzyjające. Obecnie nie ma co się oszukiwać — nie ma większości do jego przyjęcia – zaznaczył.
Kukiz odniósł się także do samej inicjatywy prezydenta, oceniając, że to “ruch w słuszną stronę”. Kukiz podkreślił również gotowość do konsekwentnej pracy nad zmianami.
Będę konsekwentnie forsował rozwiązania, z którymi wszedłem do Sejmu, i liczę, że przynajmniej część z nich znajdzie odzwierciedlenie w projekcie konstytucji. Chciałbym, aby Polska była państwem obywatelskim i normalnym, opartym na wspólnocie, a nie podzielonym na dwa zwalczające się plemiona – dodał Kukiz w rozmowie z “Faktem”
W mocnych słowach odpowiedział też krytykom swojej decyzji.
Warto czasem znieść upokorzenia, by walczyć o zmianę ustroju – stwierdził.
Polityczne spory wokół inicjatywy. Tusk odmawia udziału
Inicjatywa prezydenta wywołała również wyraźne podziały na scenie politycznej. Premier Donald Tusk zapowiedział, że nie weźmie udziału w pracach nad nową konstytucją, krytycznie oceniając zarówno jej cel, jak i intencje. Donald Tusk stwierdził, że jego zdaniem prezydent nie jest politykiem, któremu naprawdę zależy na ładzie konstytucyjnym, lecz raczej dąży do zmiany ustroju w taki sposób, aby mieć więcej do powiedzenia.
Premier nie krył sceptycyzmu wobec całej inicjatywy. “Nie będę udawał, że jest to poważna inicjatywa” – zaznaczył. Jednocześnie podkreślił, że jest gotów uczestniczyć w „poważnej rozmowie na temat konstytucji”, jeśli taka rzeczywiście się pojawi.
To ogromny kontrast do wspominanego Pawła Kukiza, który w mediach społecznościowych wyraził entuzjazm wobec działań prezydenta.
Pan Prezydent ogłosił powołanie Rady d.s. Zmiany Konstytucji i rozpoczęcie prac nad zmianą postkomunistycznego badziewia z 1997 roku… Nareszcie! – napisał na Facebooku.
Te dwa podejścia dobrze pokazują, jak różnie politycy oceniają sens prac nad nową konstytucją i jak duże emocje budzi ten temat jeszcze przed rozpoczęciem konkretnych działań.
