CELEBRITY
Łzy na korcie. Wielka gwiazda rywalką Fręch

Mecz 2. rundy US Open z udziałem Coco Gauff nie był dla niej łatwy, o czym świadczyły m.in. łzy w pierwszym secie. Amerykanka, rozstawiona z “trójką”, męczyła się w premierowej odsłonie z Donną Vekić, ale ostatecznie pokonała Chorwatkę 7:6(5), 6:2.
Magdalena Fręch awansowała do trzeciej rundy wielkoszlemowego US Open po tym, jak wyeliminowała Peyton Stearns. Mimo że Polka przegrała pierwszego seta po tie-breaku 6:7(6), to w dwóch kolejnych zwyciężała 6:3, 6:2.
Wówczas wszystko wskazywało na to, że nasza tenisistka zmierzy się z wielką gwiazdą. W końcu jej potencjalną przeciwniczką była Coco Gauff. Amerykanka, która została rozstawiona z “trójką”, musiała wyeliminować Donnę Vekić i dokonała tego, triumfując 7:6(5), 6:2.
Po tym, jak Gauff zdobyła pierwszy punkt w tej rywalizacji, przegrała osiem kolejnych z rzędu i dzięki temu Vekić prowadziła 2:0. Wówczas problemy pojawiły się po stronie Chorwatki, która bardzo szybko straciła przewagę (2:2).
Po szóstym gemie tej rywalizacji Amerykanka prowadziła 4:2 z przewagą przełamania. Następnie Gauff nie zdobyła punktu przy własnym podaniu, a jej rywalka poszła za ciosem i doprowadziła do remisu 4:4.
Tymczasem Vekić jeszcze raz zdołała przełamać rywalkę, choć głównie przyczyniły się do tego błędy 3. rakiety świata. Gauff bardzo mocno przeżyła gorszy fragment i to do tego stopnia, że zaczęła płakać podczas przerwy.
Amerykanka jednak była w stanie się podnieść i przedłużyła rywalizację w premierowej odsłonie. Tymczasem kolejne błędy przy swoim serwisie spowodowały, iż ponownie doszło do przełamania na korzyść Vekić. Ta prowadziła 6:5, kiedy to potrzebowała przerwy medycznej z uwagi na problemy z barkiem.
Po powrocie do gry Chorwatka nie zapunktowała przy własnym serwisie i doszło do tie-breaka. W nim Gauff wypracowała dwie piłki setowe (6-4) i przy drugiej z nich, a pierwszej przy swoim podaniu zakończyła partię (7-5).
Już w trzecim gemie II seta Vekić została przełamana do zera, a chwilę później nie wykorzystała break pointa i przegrywała 1:3. To zwiastowało problemy, zwłaszcza po tym, jak ponownie straciła serwis.
Doszło do tego w siódmym gemie, po którym Amerykanka prowadziła już 5:2 i tym samym serwowała na zakończenie spotkania. Co prawda Gauff zmarnowała pierwszą piłkę meczową, ale drugiej już nie.
Tym samym w trzeciej rundzie US Open dojdzie do rywalizacji Fręch i Gauff. Amerykanka będzie zdecydowaną faworytką tego starcia, zwłaszcza, że do tej pory wygrała oba pojedynki z Polką i nie straciła choćby seta. Tenisistki zmierzą się ze sobą w sobotę.