Connect with us

CELEBRITY

Zrobiło się gorąco, prezydent naprawdę to zrobił 😱

Published

on

Prezydent Karol Nawrocki znalazł się w centrum medialnej burzy po ostrym starciu z dziennikarzem TVN24 w Przemyślu. Sprawa wywołała szeroką debatę o standardach w relacjach polityków z mediami. Wczoraj podczas rozmowy w Kanale Zero, Karol Nawrocki został zapytany czy zamierza przeprosić dziennikarza. Odpowiedź prezydenta była krótka, jasna i nie pozostawiła wątpliwości.

Awantura w Przemyślu. Emocjonalna reakcja prezydenta
Czy Nawrocki przeprosi dziennikarza? Nie pozostawił złudzeń
Słowa, które wywołały pożar. Fala krytyki po zachowaniu prezydenta

23 marca 2026 r. w Przemyślu, podczas obchodów Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej doszło do bardzo głośnego i kontrowersyjnego incydentu z udziałem prezydenta. Po zakończeniu konferencji prasowej dziennikarz TVN24, Mateusz Półchłopek, zadał pytanie dotyczące relacji premiera Węgier Viktora Orbana z Władimirem Putinem. To właśnie ono wywołało gwałtowną reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.

Nawrocki początkowo opuścił mównicę, jednak po chwili wrócił i skierował się w stronę dziennikarza. W ostrych słowach zarzucił mu brak uwagi podczas konferencji i podniesionym głosem skomentował pytanie. 

Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski

– powiedział, wskazując reportera palcem

Na tym się jednak nie zakończyło, Karol Nawrocki w ostrych słowach odniósł się do Władimira Putina.

Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor?

–mówił wyraźnie zirytowany Nawrocki

Nagranie z zajścia szybko trafiło do sieci i rozprzestrzeniło się w błyskawicznym tempie. Sam dziennikarz przyznał później, że była to jedna z najbardziej emocjonalnych reakcji, z jaką spotkał się w swojej pracy. Podkreślił przy tym, że rolą mediów jest zadawanie pytań, nawet niewygodnych dla polityków.

Czy Nawrocki przeprosi dziennikarza? Nie pozostawił złudzeń
W piątek, 17 kwietnia, prezydent Karol Nawrocki odniósł się bezpośrednio do sprawy podczas rozmowy w Kanale Zero prowadzonym przez Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka. W pewnym momencie od jednego z widzów dzwoniących do programu padło pytanie, które od kilku tygodni pojawiało się w debacie publicznej – czy głowa państwa zamierza przeprosić dziennikarza TVN24 za swoje zachowanie w Przemyślu. Odpowiedź była jednoznaczna i nie pozostawiła pola do interpretacji.

Nie przeproszę dziennikarza za to zachowanie. Nie zamierzam przepraszać

– powiedział stanowczo prezydent

Tym samym uciął spekulacje dotyczące możliwej zmiany stanowiska pod wpływem presji opinii publicznej czy komentarzy medialnych. Deklaracja ta wpisuje się w konsekwentną linię obrony swojego zachowania, którą Nawrocki prezentował od momentu incydentu.

W trakcie wywiadu prowadzący dopytywał również o emocjonalny charakter reakcji prezydenta, nawiązując do szeroko komentowanego gestu wskazywania palcem. – “Trochę pan żałuje tej reakcji, tego palca?” – zapytał Stanowski. Odpowiedź była równie kategoryczna: – “Nie” – podkreślił Nawrocki. Prezydent uzasadnił swoje stanowisko przekonaniem, że sytuacja nie była przypadkowa, lecz wynikała – jak stwierdził – z intencjonalnego działania dziennikarza. Dodał, że reporter ”szykował rodzaj prowokacji”.

Wypowiedzi te pokazują, że mimo krytyki i oczekiwań części opinii publicznej, prezydent nie tylko nie zamierza przepraszać, ale również nie wyraża refleksji czy dystansu wobec swojego zachowania. Wręcz przeciwnie – podtrzymuje narrację o uzasadnionej reakcji na sytuację, którą postrzega jako celowe działanie ze strony dziennikarza.

Zdarzenie w Przemyślu wywołało szerokie reperkusje w mediach i polityce. Nagranie z zajścia błyskawicznie obiegło internet, a sprawa była szeroko komentowana zarówno przez dziennikarzy, jak i polityków. Wielu z nich uznało zachowanie prezydenta za niedopuszczalne. Towarzystwo Dziennikarskie oceniło je jako “niegodne”, apelując o przestrzeganie standardów w relacjach z mediami. Podobny ton przedstawiał też widz dzwoniący w piątek do studia. Krytyczne głosy pojawiły się również wśród komentatorów życia publicznego.

Sprawa odbiła się także szerokim echem politycznym. Głos zabrał m.in. premier Donald Tusk, który w mediach społecznościowych skrytykował zachowanie prezydenta. Jednocześnie środowiska sprzyjające Nawrockiemu wskazywały, że miał on prawo do stanowczej reakcji wobec – ich zdaniem – prowokacyjnego pytania.

Ostatecznie incydent pogłębił istniejące podziały w społeczeństwie. A fakt, ze jest ona rozpatrywana do tej pory świadczy najlepiej o tym jak duże emocje wzbudza

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin