CELEBRITY
Jan Urban przemówił po powołaniach do reprezentacji. Tak tłumaczy swoje ruchy

Chciałbym, byśmy rozpoczęli zgrupowanie z czystą kartą — przekazał Jan Urban tuż po pierwszych powołaniach do reprezentacji Polski. Selekcjoner odniósł się do głośnego ostatnio tematu opaski kapitańskiej w kadrze. I stwierdził, że dla niego ten temat jest już zamknięty. Ogłosił też nazwisko nowego współpracownika w sztabie szkoleniowym.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Jan Urban odkrył wszystkie karty. Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosił powołanych na wrześniowe zgrupowanie na mecze z Holandią (4 września, godz. 20.45) i Finlandią (7 września, godz. 20.45). Najważniejszą informacją jest powrót Roberta Lewandowskiego, który w czerwcu zrezygnował tymczasowo z gry w drużynie narodowej. To jednak nie wszystko, bo są gigantyczne niespodzianki jak Przemysław Wiśniewski. A niedługo później Jan Urban zabrał głos w sprawie swoich decyzji.
To dla nas niezwykle ważny moment w kwalifikacjach. W ostatnich tygodniach cały sztab pracował z pełnym zaangażowaniem, aby jak najlepiej przygotować się do tych spotkań. Dziś ogłosiliśmy powołania i gratuluję zawodnikom nominacji. Chciałbym, byśmy rozpoczęli zgrupowanie z czystą kartą. Kapitanem reprezentacji będzie Robert Lewandowski, który pojawi się ze mną na poniedziałkowej konferencji prasowej. Funkcję wicekapitana powierzyłem Piotrowi Zielińskiemu, a trzecim kapitanem będzie Jan Bednarek — przekazał na łamach serwisuj Łączy nas Piłka.
Zobacz także: Oto nowy kapitan reprezentacji Polski! Jan Urban podjął decyzję. Znamy szczegóły
Jan Urban wprost o roli kapitana reprezentacji. “Temat jest zamknięty”
— Zawodnicy zostali już o tym poinformowani — rozmawiałem z nimi i chciałem, by to oni jako pierwsi dowiedzieli się o mojej decyzji. Jest ona ostateczna i temat opaski kapitańskiej uważam za zamknięty, nie będziemy go więcej komentować. Teraz drużyna musi skupić się wyłącznie na grze i dwóch kluczowych meczach. Do sztabu reprezentacji Polski dołączył również Juan Iribarren, trener z ogromnym doświadczeniem w zakresie przygotowania motorycznego. Tym samym nasz sztab jest już w komplecie – dodał Urban.
Proszę mi powiedzieć czy to aż takie ważne jest? Wydaje mi się, że wracamy po prostu do fazy początkowej, gdzie Robert ostatnimi laty cały czas był kapitanem. Był to problem do rozwiązania, mówiło się dużo o tym, kiedy będę rozmawiał z Robertem i wszystkimi zainteresowanymi. Rzeczywiście to zrobiłem. Wydaje mi się, że nikt nie miał nic przeciwko temu, jaki miałem plan. Wdrożyłem go w życie i zaczynamy nowy plan. A w zasadzie zaczynamy po staremu, bo Robert był kapitanem. I moim zdaniem tak powinno być — dodał już na antenie TVP Sport.
Jan Urban wprost o bramkarzach reprezentacji Polski. “Jest jeden faworyt”
— Wydaje mi się, że jest jeden faworyt, który będzie bronił, ale tę decyzję zostawiam trenerom bramkarzy. Jestem i trenerem i byłym piłkarzem i uważam, że nikt nie ma pewnego miejsca i każdy musi na nie zasłużyć — dodał Jan Urban na temat bramkarzy reprezentacji Polski.
Faktycznie, często podkreślałem, że chciałbym zmienić system, żebyśmy grali czwórką obrońców. Możliwości nie ma wiele, więc nie zapominamy o grze z trójką. Wiemy, że reprezentacja potrafi tak grać. Jeśli zdecydujemy się na trójkę, to wiemy, że na boku będzie musiał być może zagrać Jakub Kiwior, ale zobaczymy. Nie chcę tutaj odkrywać kart. Jeśli popatrzymy na to, kim dysponujemy na lewej stronie, są Tymoteusz Puchacz, Arkadiusz Reca, Bartłomiej Wdowik, ale trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy w tym momencie to poziom reprezentacyjny — a tak wypowiedział się na temat sytuacji na lewej stronie obrony.
Główną rzeczą, która przeważyła, było to, że Sebastian Walukiewicz ostatnio grał głównie na prawej obronie, a tam jesteśmy zabezpieczeni. Z Przemysławem Wiśniewskim to podobni piłkarze, ale ten drugi ostatnio grywał na swojej pozycji — dodał o powołaniach wśród stoperów.