CELEBRITY
Jarosław Kaczyński zapewnia o jedności PiS, ale obecność kluczowych działaczy na scenie budzi pytania o wewnętrzne napięcia. Co naprawdę się dzieje?
Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie po styczniowym spotkaniu kierownictwa PiS. W swoim przemówieniu zapewniał o jedności w partii i przekonywał, że marzenia przeciwników o rozpadzie ugrupowania “z całą pewnością się nie spełnią”. Na scenie wraz z prezesem stali kluczowi działacze, w tym — według medialnych doniesień skłóceni — Mateusz Morawiecki i Patryk Jaki.
Środa (7 stycznia) to ważny dzień dla działaczy PiS. Najpierw w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej spotkali się członkowie Prezydium Komitetu Politycznego, a na popołudnie zaplanowano wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego tego ugrupowania.
W międzyczasie Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie podsumowujące spotkanie kierownictwa PiS. Wskazał, że rozmawiali przede wszystkim o “kwestii dalszego działania i jedności partii w tym działaniu”. — Oczywiście, to jest działanie nastawione na wybory, na to, żeby te wybory były zwycięskie — mówił.
Prezes partii zapowiedział, że “chociaż dyskusje merytoryczne w ramach tej operacji przygotowania programu, kolejnych konferencji będą trwały”, to “z całą pewnością nie będą to dyskusje, które będą miały cokolwiek wspólnego z jakimiś napięciami, już nie mówiąc o rozłamach w partii”.
To są marzenia naszych przeciwników. Te marzenia się z całą pewnością nie spełnią — oświadczył Kaczyński. Zapewnił przy tym, że jego partia “z pełnym programem, odwołując się do różnych grup społecznych, różnych potrzeb, ale przede wszystkim do narodu, jako całości, pójdzie tą prostą drogą”.
W trakcie wystąpienia prezesowi PiS towarzyszyli czołowi działacze partii. Na scenie pojawił się zarówno Mateusz Morawiecki, który — według medialnych doniesień — miał skłócić się z częścią partii i rozważać utworzenie nowej formacji, jak i Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński oraz Przemysław Czarnek, którzy — zdaniem dziennikarzy — pozostają w konflikcie z byłym premierem.
