CELEBRITY
Kierowca BMW chciał zrobić miejsce dla karetki, ale jego decyzja doprowadziła do nieoczekiwanej kolizji na ruchliwym skrzyżowaniu w Poznaniu. Nagranie z wideorejestratora ujawnia szczegóły tego zdarzenia.
Groźne zdarzenie na ruchliwym skrzyżowaniu w Poznaniu. Kierowca osobowego BMW zatrzymał się, by umożliwić przejazd karetce pogotowia jadącej na sygnale. Ale sytuacja, która z założenia miała zapobiec niebezpieczeństwu na drodze, uruchomiła serię niefortunnych zdarzeń. W stojące bowiem na środku drogi bmw wjechały dwie inne osobówki.
Do kolizji doszło w poniedziałek, 12 stycznia, na skrzyżowaniu na ulicy Baraniaka w Poznaniu. Około godziny 11 służby otrzymały zgłoszenie o zderzeniu się trzech samochodów osobowych. Jak informuje Epoznan.pl, zgłoszenie wpłynęło z samochodowego systemu powiadamiania ratunkowego eCall.
Do redakcji lokalnego portalu trafiło nagranie z wideorejestratora jazdy, na którym dokładnie widać moment zdarzenia. Jak się okazuje, SUV BMW zatrzymał się na skrzyżowaniu, by ustąpić pierwszeństwa jadącej na sygnale karetce. W stojące auto wjechał następnie inny samochód, a w niego — jeszcze kolejny.
Jak poinformował w rozmowie z Epoznan.pl dyżurny Wielkopolskiej Straży Pożarnej, nie było osób poszkodowanych, nikt nie wymagał hospitalizacji.
— Samochody na czas usuwania skutków kolizji blokowały przejazd na ul. Baraniaka i Jana Pawła II — przekazał.
