CELEBRITY
Z każdą godziną przybywa zniczy i kwiatów 😭
Nie opadły emocje po dramatycznym wypadku na ulicy Grochowskiej w Warszawie. Jak ustalił „Super Express”, 6-letni chłopiec, który stracił życie, uczęszczał do jednego z przedszkoli na Pradze-Południe. W miejscu tragedii wciąż gromadzą się poruszeni mieszkańcy. Z każdą godziną przybywa zniczy i kwiatów.
W Warszawie doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 6-letni chłopiec.
Dziecko uczęszczało do przedszkola na Pradze-Południe, a w miejscu tragedii mieszkańcy składają kwiaty i znicze.
Policja zatrzymała kierowców biorących udział w zderzeniu, które doprowadziło do śmierci dziecka.
Wiemy, kim był 6-letni chłopiec, który zginął w wypadku w Warszawie
Sześcioletni chłopiec, który w poniedziałek (19 stycznia) zginął w dramatycznym wypadku na ulicy Grochowskiej w Warszawie, uczęszczał do jednego z przedszkoli na Pradze-Południe. We wtorkowy poranek miejsce tragedii odwiedził Piotr Lis, reporter „Super Expressu”. Widok łamie serce. Z każdą godziną przybywa zniczy i kwiatów. Ktoś postawił też zdjęcie dziecka.
Marsz po tragicznym wypadku na Woronicza. “Nazywajmy te rzeczy morderstwami, a nie wypadkami”
Jasne włosy, uśmiech jak z obrazka. Aniołek. Zero trosk, zero zmartwień. Miał przed sobą całe życie.
Gdy nasz reporter był na miejscu, dwie kobiety zapalały znicz. Jak się okazało, to pracownice przedszkola, do którego chodził chłopiec. Były zdruzgotane. Płakały tak bardzo, że nie były w stanie rozmawiać.
“Nie było żadnych szans”
– Nie widziałam samego wypadku, ale byłam tu wczoraj, kiedy przyjechało pogotowie. To dziecko praktycznie od początku nie żyło. Nie było żadnych szans – powiedziała „Super Expressowi” jedna z osób obecnych wczoraj na miejscu tragedii.
Do zdarzenia doszło około godziny 15. „Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych” – czytamy w komunikacie Komendy Stołecznej Policji.
W wyniku wypadku poszkodowane zostały cztery osoby, w tym 6-letni chłopiec. Pomimo wysiłków ratowników, jego życia nie udało się uratować. Trzy kobiety zostały przewiezione do szpitala. Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi i zostali zatrzymani przez policję pod nadzorem prokuratora. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego.
