CELEBRITY
Niepokojący skok kończącego karierę mistrza na start igrzysk olimpijskich ➡️
Kami Stoch przegrał ze Słowakiem i Turkiem! Niepokojący skok kończącego karierę mistrza na start igrzysk olimpijskich. 38-latek był najgorszych z Polaków w pierwszym treningu na normalnej skoczni w Predazzo. Zdecydowanie lepiej poradzili sobie pozostali Biało-Czerwoni, w tym as Macieja Maciusiaka.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Bez względu na formę, jaką prezentowali Polacy podczas zawodów Pucharu Świata, Maciej Maciusiak nie wyobraża sobie, by w obu olimpijskich konkursach komplet Polaków nie zakwalifikował się do czołowej “30”. — Będzie trzech zawodników w drugiej serii — w obu konkursach — mówił serwisowi Skijumping.pl trener Biało-Czerwonych.
Znamy też plan kadrowiczów po czwartkowych treningach. — Skoro część ceremonii otwarcia będzie w Predazzo, to wybieramy się wszyscy. W piątek czeka nas także ślubowanie olimpijskie i czipowanie kombinezonów. Zawodnicy są w optymalnej formie, dzisiaj przyjadą do Włoch, czekamy na pierwsze skoki — ujawnił Maciusiak cytowany przez dziennikarz Eurosportu Kacpra Merka.
Paweł Wąsek zaskoczył na start IO!
Czwartek był dniem na zapoznanie się z normalnym obiektem w Predazzo (HS 107). Jako pierwsze na rozbiegu pojawiły się skoczkinie. Anna Twarodsz dwukrotnie znalazła się w czołowej “20”, co było niezłą wiadomością przed rywalizacją o czołowe lokaty w pierwszym konkursie indywidualnym.
W męskiej rywalizacji największą niewiadomą dla kibiców była postawa Pawła Wąska, który po raz pierwszy pojawił się w oficjalnych wynikach FIS od 11 stycznia, gdy zajął w Zakopanem w PŚ 23. miejsce.
Sztab szkoleniowy Polaków był jednak przekonany, że 26-latek podoła na igrzyskach olimpijskich i znalazł się w kadrze kosztem Dawida Kubackiego, Piotra Żyły czy Macieja Kota. Na ten moment Maciusiak może triumfować. Wąsek w pierwszym treningu poleciał 99 metrów i zajął 12. miejsce.
Niepokojący skok Kamila Stocha
Najgorszym z Polaków był Kamil Stoch, który lądował na 92. metrze. 38-latek ma doskonałe wspomnienia z Włoch, gdzie startował już na IO w Turynie 2006 i wywalczył pierwszy tytuł mistrza świata w Val di Fiemme.
W Predazzo na start poszło mu jednak fatalnie i trening ukończył na 29. lokacie. Niestety, bilans pierwszego treningu wygląda jeszcze gorzej, gdy spojrzymy na to, kto go wyprzedził. To m.in. Słowak Hektor Kapustik (97,5 m) i Turek Fatih Arda Ipcioglu (97,5 m).
Najlepszym z Biało-Czerwonych był Kacper Tomasiak, który zajął wysokie 7. miejsce po skoku na odległość 100,5 metra. Wygrał Stefan Kraft (103 m). W tym samym miejscu lądował Philipp Raimund, ale Niemiec otrzymał 0,2 pkt mniej rekompensaty za wiatr. Trzeci był jednak rodak Felix Hoffmann (102 m). Startowało 42 skoczków. Na skoczni zabrakło m.in. Słoweńca Domena Prevca.
