CELEBRITY
Posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska skomentowała słowa byłego ambasadora USA Marka Brzezinskiego w sprawie “niepotrzebnych prowokacji”. Zamieściła ostry wpis na platformie X, w którym oznaczyła prezydenta USA Donalda Trumpa
Posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska skomentowała słowa byłego ambasadora USA Marka Brzezinskiego w sprawie “niepotrzebnych prowokacji”. Zamieściła ostry wpis na platformie X, w którym oznaczyła prezydenta USA Donalda Trumpa.
W czwartek 5 lutego ambasador USA w Polsce Tom Rose ogłosił, że placówka nie będzie już kontaktować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym z uwagi na “oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa”. W poniedziałek Czarzasty ogłosił, że nie poprze wniosku o poparcie Nagrody Nobla dla prezydenta USA. Wniosek ten wpłynął od przedstawicieli amerykańskiego Kongresu.
Odnosząc się do relacji polsko-amerykańskich w Polsat News, były ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski podkreślał, że “ważne jest, aby unikać niepotrzebnych prowokacji po obu stronach”. Według niego jedną z takich prowokacji jest koncepcja podatku od usług cyfrowych, który proponuje Nowa Lewica. – To też wpływa niepotrzebnie negatywnie na relacje polsko-amerykańskie – mówił Mark Brzezinski.
Na komentarz Brzezińskiego odpowiedziała posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska, zamieszczając wściekły wpis na platformie X. “Dojedziemy was i tak. Dosyć dojenia Polski” – napisała Żukowska, oznaczając profil prezydenta USA na końcu wpisu.
Dzień przed podjęciem decyzji Czarzastego w sprawie noty z USA dot. Nagrody Nobla Żukowska wypowiedziała się na temat Trumpa. – Dla mnie ta decyzja jest oczywista – mówiła, sugerując, że lider jej partii odrzuci prośbę. – Co ma Sejm wspólnego z nagrodami Nobla? No, tyle samo, co pan prezydent Trump z walką o pokój na świecie – stwierdziła lekko szyderczym tonem.
Noty z USA. Proszą o poparcie dla Trumpa
Do wielu parlamentów z państw sojuszniczych USA przyszły w ostatnim czasie wiadomości z Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu, w których tamtejsi parlamentarzyści prosili kraje o lobbowanie za kandydaturą Trumpa. Jedna z nich trafiła do polskiego Sejmu.
Do depesz, które trafiły do zagranicznych parlamentów, dołączono gotowe drafty odpowiedzi, których mieliby udzielić adresaci. “Żadna inna osoba nie zrobiła więcej na rzecz promowania pokoju w 2025 roku niż prezydent Trump. Mało kto w historii, jeśli w ogóle, zrobił więcej na rzecz propagowania sprawy pokoju. I nikt nie jest bardziej godny tego zaszczytu” – czytamy w przygotowanej wersji takiej odpowiedzi.
