CELEBRITY
Tak mocnych słów krytyki pod adresem drużyny nie było od bardzo dawna ➡️
Katalończycy są już przekonani: wprost piszą, że tym występem FC Barcelona “straciła puchar”. Tak mocnych słów krytyki pod adresem drużyny Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego nie było od bardzo dawna. Występ Blaugrany nazwano “kompromitującym” i trudno się dziwić. A to nie koniec, bo w nocy hiszpańskie media szalały, prześcigając się w krytyce faworyta.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Chyba nikt nie przewidywał takiego wyniku w meczu Barcelony z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla. Piłkarze ze stolicy Hiszpanii rozbili faworyta, triumfując u siebie aż 4:0. I choć pozostał jeszcze rewanż, odrobienie tak wielkich strat byłoby prawdziwym cudem. Nie może dziwić, że Hiszpanie są w szoku przez dyspozycję Blaugrany.
Krytyki wobec piłkarzy Barcelony nie szczędzą dziennikarze “Mundo Deportivo”, nazywając zespół Hansiego Flicka “przebranym za Kopciuszka”. “Zespół Hansiego Flicka został wyraźnie stłamszony w pierwszym meczu półfinałowym przez Atletico […]. O ile 3 marca na Camp Nou nie wydarzy się cud, kibice Atletico mogą kupować bilety na finał Pucharu Króla w Sevilli” — pisze Roger Torello.
“Podopieczni Simeone, świadomi, że ich największą szansą na puchar w tym sezonie jest Puchar Króla, wyszli na boisko z impetem od pierwszych minut przeciwko Barcelonie, która na początku balu karnawałowego postanowiła przebrać się za Kopciuszka” — czytamy.
Zobacz także: Afera po meczu Barcelony! Zaczęło się po zagraniu Roberta Lewandowskiego
“Estadio Metropolitano wpadło w szał, który przytłoczył Barcelonę, podobnie jak fakt, że podopieczni Simeone prezentowali niebiański futbol” — zauważa “Marca”. “Atletico zmierza w kierunku finału na La Cartuja, ale do rozegrania jest jeszcze rewanż. A z tymi chłopakami nigdy nic nie wiadomo” — dodaje Alberto Barbero.
“Historyczna noc, niezapomniane Atletico” — tytułuje swoją relację “AS”. “Podopieczni Simeone rozgromili grającą nie do poznania i bezradna Barcelonę. Joan Garcia zawalił przy pierwszej bramce, a pozostałe gole strzelali Griezmann, Lookman i Alvarez” — czytamy. “Piłkarze Atletico zamienili Barcelonę Flicka w worek treningowy, na którym wyładowywali wszystkie bóle, cios za ciosem” — głosi “AS”.
“Barcelona rozegrała najgorszy mecz, od kiedy prowadzi ją Hansi Flick. Co za absolutna katastrofa! Barca zbyt łatwo traciła gole w pierwszej połowie. Atletico było bardziej głodne gry” — dodaje kataloński “Sport”.
