CELEBRITY
Oskar Pietuszewski w wyjściowym składzie Porto na mecze ze Sportingiem i Benfiką❓ Poprosimy 😎 ➡
Oskar Pietuszewski błysnął w niedzielnym meczu FC Porto z Rio Ave (1:0), gdy w kapitalny sposób wypracował gola. Norberto Lopes z lokalnego dziennika “Jornal de Noticias” zachwyca się Polakiem. — Porto potrzebuje go w składzie, bo ma problemy. Trener nie ma powodów, by wysłać go na ławkę — wyjaśnia. I mówi, co najbardziej imponuje mu w grze Polaka.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Oskar Pietuszewski w meczu z Rio Ave po raz drugi znalazł się w podstawowym składzie FC Porto i miał pierwszą asystę.
To zresztą mało powiedziane, on tego gola w wielkim stopniu wypracował i miał większy udział w zdobyciu bramki niż strzelec Victor Froholdt. Polak pokazał swoje największe atuty, szybkość i przebojowość. Jednemu rywalowi uciekł, drugiego minął, trzeci go nie zatrzymał. Wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Duńczykowi, który strzelił — jak się potem okazało — zwycięskiego gola.
Miał asystę i zagrał bardzo dobry mecz z wielką energią. To bardzo dobry zawodnik — mówi nam Norberto Lopes z lokalnego dziennika z Porto “Jornal de Noticias”.
— Już wcześniej zagrał bardzo dobrze w meczu z Nacionalem, gdy po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie. Myślę, że zostanie w pierwszej jedenastce. Zagrał w takim stylu, że gdyby ktoś go nie znał, to pomyślałby, że ma 21 lat, a nie 17 — dodaje.
Oskar Pietuszewski może zagrać w hitach
Teraz przed Porto mecz z Aroucą (27,02), ale zaraz potem czeka dwa hity. Najpierw starcie ze Sportingiem Lizbona w półfinale Pucharu Portugalii (3.03), potem ligowy klasyk z Benficą w lidze (8.03). — Myślę, że teraz będzie grał w pierwszym składzie także w istotniejszych meczach. Zwłaszcza spotkanie z Benficą jest bardzo ważne. Porto go potrzebuje, bo ma problemy. Mimo że wygrywa, to nie gra tej samej piłki, co na początku sezonu. Potrzebuje zawodnika jak Pietuszewski, który jest bardzo szybki.
Farioli [trener Porto] nie ma powodów, by wysłać go na ławkę — przewiduje.
Zobacz także: Tylko spójrzcie, co zrobił Oskar Pietuszewski! Rywale byli bezradni
Polak na lewym skrzydle zastąpił Hiszpana Borję Sainza. — Na początku sezonu Sainz grał dobrze, ale ostatnio gorzej mu szło — mówi Lopes.
Porto pozostaje na czele tabeli ligi portugalskiej. Ma 62 punkty, Sporting 58, z Benfica 55. Wszystkie drużyny rozegrały po 23 mecze, do końca sezonu zostało 11 kolejek.
Smoki grają też w krajowym pucharze i w Lidze Europy, ale do tych rozgrywek Polak nie został zgłoszony. Paradoksalnie zwiększa to prawdopodobieństwo, że będzie grał na krajowym podwórku, bo trener będzie musiał stosować rotację.
W meczu z Rio Ave wystąpił też drugi Polak Jan Bednarek. — Też dobrze wypadł — mówi Lopes. Za to Jakub Kiwior nie zagrał z powodu kontuzji.
