CELEBRITY
Mirra Andriejewa, młoda gwiazda tenisa, zaskoczyła wszystkich swoim zachowaniem na korcie. Jej emocje przyniosły nieoczekiwane konsekwencje.
Skandaliczne zachowanie Mirry Andriejewej podczas turnieju w Indian Wells odbiło się szerokim echem w świecie tenisa. 18-letnia Rosjanka nie wytrzymała presji, co przełożyło się na wydarzenia na korcie. Niespodziewana porażka pociągnęła za sobą natychmiastowe, brutalne konsekwencje. Młoda gwiazda zapłaci za to wysoką cenę
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Mirra Andriejewa, która rok temu oczarowała świat, wygrywając ten prestiżowy turniej po finale z Aryną Sabalenką, tym razem pokazała zupełnie inne oblicze. W meczu trzeciej rundy przeciwko Katerinie Siniakovej Rosjanka kompletnie straciła nad sobą panowanie. Po przegraniu drugiego seta w tie-breaku doszło do scen, których kibice nie zapomną jej przez długi czas.
Andriejewa wpadła w furię, wykrzykując pretensje w stronę swojego sztabu szkoleniowego i gestami nakazując im opuszczenie trybun. Chwilę później z ogromną siłą roztrzaskała rakietę o kort, za co natychmiast otrzymała oficjalne ostrzeżenie od sędziego. To jednak nie uspokoiło 18-latki. Po ostatniej piłce przegranego maratonu (4:6, 7:6(5), 3:6) Rosjanka ponownie zniszczyła sprzęt, a schodząc do szatni przy akompaniamencie gwizdów, wykrzyczała w stronę publiczności obraźliwe słowa.
Agresja i brak kontroli nad emocjami to nie jedyne problemy Andriejewej. Prawdziwa “kara” przyszła wraz z końcowym wynikiem. Jako ubiegłoroczna triumfatorka, Rosjanka broniła w Indian Wells aż 1000 punktów. Porażka na tak wczesnym etapie oznacza, że z jej dorobku znika aż 935 punktów rankingowych.
Zobacz również: Na taką Igę Świątek czekaliśmy! Co za wynik hitu Indian Wells, brawo!
To gigantyczna strata, która brutalnie przerywa jej marsz na sam szczyt WTA. Andriejewa, która miała realnie zagrozić najlepszym tenisistkom świata, zamiast awansować, zaliczy bolesny spadek.
Na nieszczęściu Rosjanki zyskała inna wschodząca gwiazda. Porażka Andriejewej to zbawienna informacja dla Viktorii Mboko. Dzięki temu, że Mirra nie obroniła punktów, Mboko utrzyma swoje miejsce w pierwszej dziesiątce rankingu WTA. W zestawieniu “WTA Live” Kanadyjka plasuje się na dziewiątej pozycji, spychając sfrustrowaną Rosjankę w dół zestawienia. A szansę na wyprzedzenie Andriejewej mają jeszcze inne zawodniczki, które pozostały w turnieju, w tym m.in. Belinda Bencic czy Naomi Osaka.
Zobacz również: Klasy nie kupisz. Kamery nagrały, co zrobiła Andriejewa w Indian Wells
Przed turniejem Andriejewa mówiła o trudach życia w tourze i potrzebie bliskości rodziny oraz swojego psa, który towarzyszył jej w USA. Wygląda jednak na to, że ogromna presja związana z obroną tytułu przerosła 18-latkę.
