CELEBRITY
⛪🙏 Pieniądze z komunii… czy naprawdę należą do rodziców? 😳💰 Ekspertka rozwiewa wątpliwości 👀
Sezon komunijny zaraz rusza, a wraz z nim pojawią się koperty z gotówką. Dzieci dostają je od chrzestnych, dziadków i ciotek. Pieniądze kuszą, bo to nierzadko spory zastrzyk gotówki. Ale czy rodzice mogą swobodnie rozdysponować te środki na organizację przyjęcia i inne wydatki? — Rodzice podejmują decyzje finansowe do ukończenia przez dziecko 18. roku życia, ale nie mają pełnej dowolności — mówi “Faktowi” adwokat Joanna Zdanowska.
Rodzice sprawują władzę rodzicielską nad małoletnim dzieckiem, co obejmuje również zarząd jego majątkiem, w tym pieniędzmi z komunii — komentuje dla “Faktu” adwokat Joanna Zdanowska z kancelarii ZdanLegal.
Nie oznacza to jednak pełnej swobody w wydatkowaniu środków. — Co do zasady to rodzice podejmują decyzje finansowe do ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Nie mają jednak pełnej dowolności: muszą działać z należytą starannością i zawsze kierować się dobrem dziecka — zaznacza mecenas, powołując się na art. 101 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Wielu rodziców zastanawia się, czy środki, które dziecko dostało w prezencie, można przeznaczyć na wyprawienie komunijnego przyjęcia. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, wszystko bowiem zależy od okoliczności.
— Jeśli darczyńca wyraźnie wskazał, że środki mają pokryć koszty uroczystości, ich wykorzystanie w tym celu jest dopuszczalne — tłumaczy “Faktowi” adwokatka.
Jeśli jednak pieniądze zostały przekazane bezpośrednio dziecku jako prezent (np. “dla dziecka” w przelewie), powinny służyć przede wszystkim jego potrzebom. Wydanie ich na przyjęcie może wtedy budzić wątpliwości, jeśli nie jest zgodne z interesem dziecka — dodaje nasza ekspertka.
Prawo przewiduje tu konkretne ograniczenia. Rodzice zarządzają majątkiem dziecka, ale nie mogą rozporządzać jego wynagrodzeniem ani rzeczami oddanymi mu do swobodnego użytku. Co więcej, dochody z majątku mają przede wszystkim służyć utrzymaniu i wychowaniu dziecka.
— Przy ważniejszych decyzjach, takich jak sprzedaż nieruchomości czy inne poważne operacje finansowe, konieczna jest zgoda sądu rodzinnego — podkreśla mecenas Zdanowska.
Gdy decyzja dotyczy czynności przekraczającej zwykły zarząd majątkiem, a więc jest istotna finansowo, nietypowa lub może mieć długofalowe skutki dla majątku dziecka. — Wydanie części pieniędzy na bieżące potrzeby zwykle jej nie wymaga, ale już poważniejsze operacje — tak — mówi “Faktowi” prawniczka.
Dziecko nie zawsze jest całkowicie bezsilne wobec decyzji rodziców. — Po ukończeniu 13 lat dziecko zyskuje częściową zdolność do czynności prawnych — może samodzielnie działać w drobnych sprawach i dysponować środkami oddanymi mu do swobodnego użytku — podkreśla ekspertka.
Pełną kontrolę nad swoim majątkiem uzyskuje dopiero po 18. urodzinach.
Pełnoletnie dziecko może żądać rozliczenia
Co, jeśli dziecko już dorosło? To może zadziwić wielu rodziców, ale latorośl zgodnie z prawem może zażądać od rodziców rozliczenia majątku.
— Po ustaniu zarządu (czyli zazwyczaj po osiągnięciu pełnoletności) rodzice muszą wydać majątek dziecka, a na jego żądanie przedstawić rozliczenie — mówi “Faktowi” Joanna Zdanowska.
Nie dotyczy to jednak dochodów zużytych na utrzymanie i wychowanie w czasie sprawowania władzy rodzicielskiej. Rodzice nie mogą dowolnie wydawać pieniędzy z komunii — mają prawo nimi zarządzać, ale tylko w interesie dziecka i w granicach prawa — podkreśla prawniczka.
Wątpliwości pojawiają się zwłaszcza wtedy, gdy środki przeznaczane są na cele niezwiązane bezpośrednio z dzieckiem.
