CELEBRITY
Samolot zawrócił tuż po starcie. Pilot nadał sygnał alarmowy „7700”
Samolot pasażerski linii SunExpress, który wystartował z Manchesteru i leciał do Antalyi znajdującej się w Turcji, zaledwie kilka minut po starcie musiał zawrócić. Wszystko z powodu sygnału alarmowego „7700” nadanego przez pilota.
Samolot zawrócił, a kapitan nadał sygnał
Do niepokojącej sytuacji doszło w poniedziałek 13 kwietnia tuż po godzinie 13:30. Samolot lecący do Antalyi w Turcji wystartował z lotniska w Manchesterze, lecz zalewie kilka minut później załoga maszyny nadała kod alarmowy „7700”. Używany jest on w przypadku powstałego nagłego zagrożenia bądź problemów technicznych, które wymagają błyskawicznej pomocy. Warto jednak pamiętać, że nie oznacza on wyłącznie poważnego zagrożenia, lecz również informuje o drobnych usterkach, a nawet potrzebie uzyskania pierwszeństwa w lądowaniu.
Tak było również podczas poniedziałkowego zdarzenia. Kod alarmowy nadano z powodu konieczności udzielenia pomocy medycznej jednemu z pasażerów, znajdujących się na pokładzie.
Zobacz więcej: RCB rozsyła pilny alert do Polaków. „Zamknij okna i drzwi. Jeżeli możesz zostań w domu”
Samolot awaryjnie lądował
Zanim pilot bezpiecznie wylądował, wykonał kilka okrążeń w powietrzu podczas oczekiwanie na lądowanie. Gdy już zatrzymał się na wyznaczonym miejscu, obecne były tam służby ratunkowe. Te błyskawicznie przeszły do działań i zajęły się pasażerem, który wymagał pomocy. Pozostali podróżni, choć z opóźnieniem, ruszyli w dalszą podróż
