CELEBRITY
Niepokojące, co aktualnie dzieje się w PiS. Na antenie Polsat News padły stanowcze słowa Czytaj więcej:
W obozie Prawa i Sprawiedliwości narasta napięcie, które zaczyna być coraz bardziej widoczne także publicznie. Wypowiedzi czołowych polityków sugerują, że sprawa ma znacznie głębsze tło, niż mogłoby się wydawać. Jedno z ostatnich wystąpień w telewizji tylko dolało oliwy do ognia i pokazało skalę obaw wewnątrz partii.
Zamieszanie wokół nowej inicjatywy. W tle spotkanie kierownictwa PiS
Błaszczak nie kryje obaw. Mówi o „dezintegracji” i reakcji kierownictwa
Spór o kierunek i sondaże. Błaszczak odpowiada na krytykę
Ostatnie wydarzenia w środowisku Prawa i Sprawiedliwości wywołały spore poruszenie wśród polityków tej formacji. Szczególnie dużo emocji wzbudziła zapowiedź byłego premiera Mateusza Morawieckiego dotycząca powołania nowego stowarzyszenia. Choć sama idea tworzenia takich struktur nie jest niczym nadzwyczajnym w polityce, tym razem reakcje wewnątrz partii pokazują, że sprawa została potraktowana bardzo poważnie.
We wtorkowe popołudnie doszło do pilnego spotkania kierownictwa PiS, które zostało zwołane przez Jarosława Kaczyńskiego w warszawskiej siedzibie ugrupowania. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jednym z głównych tematów rozmów była właśnie inicjatywa Morawieckiego. Sam fakt zorganizowania takiego spotkania w trybie pilnym pokazuje, że w partii pojawiły się obawy o możliwe konsekwencje tej decyzji.
Dodatkowo w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się pytania o potencjalne działania władz partii wobec osób, które mogłyby zaangażować się w nowe przedsięwzięcie. To tylko podsyciło spekulacje dotyczące napięć i ewentualnych podziałów w ugrupowaniu.
Do sprawy odniósł się Mariusz Błaszczak w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News, gdzie został zapytany o kulisy sytuacji oraz możliwe konsekwencje inicjatywy byłego premiera. Jego wypowiedzi nie pozostawiały wątpliwości, że temat budzi poważne zastrzeżenia wśród liderów partii.
– Stowarzyszenie może być wykorzystane i z całą pewnością będzie wykorzystane jako forma dezintegracji środowiska politycznego, naszego środowiska politycznego Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził Mariusz Błaszczak w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News.
Polityk podkreślił jednocześnie, że priorytetem dla ugrupowania powinno być skupienie się na budowaniu alternatywy wobec obecnego rządu. W tym kontekście przywołał wyniki badań opinii publicznej przygotowanych na zlecenie Polsat News, według których niemal 53 proc. respondentów negatywnie ocenia działania gabinetu Donalda Tuska.
Błaszczak został również zapytany o to, czy prezes PiS planuje konkretne kroki wobec osób, które zdecydują się dołączyć do nowego stowarzyszenia. Nie ujawnił szczegółów rozmów prowadzonych w siedzibie partii, ale wyraźnie zaznaczył skalę niepokoju wśród liderów.
– Ale mogę podkreślić, że większość kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości z zaniepokojeniem przyjęła informację o powstawaniu takiego stowarzyszenia. Doświadczenia polityczne są złe – powiedział Błaszczak.
W swojej wypowiedzi przywołał także wcześniejsze przykłady podobnych inicjatyw, wskazując na sceptycyzm wobec ich skuteczności. Zwrócił uwagę na opinię Marka Migalskiego, który – jak relacjonował – miał jasno ocenić potencjał takich projektów.
Marek Migalski, który tworzył takie stowarzyszenie, podobne stowarzyszenie swego czasu, ostatnio przed świętami wielkanocnymi stwierdził wprost, myślę, że bardzo celnie, że na skruszonych PiS-owców centrum nie chce głosować – mówił Błaszczak.
Były szef MON zaznaczył również, że wyborcy partii bardzo krytycznie oceniają polityków odchodzących z jej szeregów.
– A co jest najważniejsze? To, że trzeba budować alternatywę wobec złych rządów Donalda Tuska. Trzeba zachować jedność – podkreślił Mariusz Błaszczak.
Odnosząc się do słów Beaty Szydło, która wskazywała, że nie ma formalnych zakazów dotyczących tworzenia stowarzyszeń, polityk zaznaczył, że kluczowe znaczenie ma skład takich inicjatyw. Zasugerował, że problem pojawia się wtedy, gdy angażują się w nie aktywni działacze lub parlamentarzyści PiS.
W dalszej części rozmowy pojawił się także temat sondaży oraz oceny potencjalnych liderów obozu politycznego. Prowadzący program Grzegorz Kępka zwrócił uwagę na wyniki badania, z którego wynika, że blisko 70 proc. ankietowanych negatywnie ocenia kandydaturę Przemysława Czarnka na stanowisko premiera, podczas gdy niespełna 23 proc. ma odmienne zdanie.
Mariusz Błaszczak nie zgodził się jednak z takim obrazem sytuacji, wskazując na doświadczenia z bezpośrednich spotkań z wyborcami. Jak relacjonował, podczas objazdów w terenie można zauważyć wyraźne ożywienie i większe zainteresowanie ze strony sympatyków partii.
Podkreślił, że frekwencja na spotkaniach rośnie, a rozmowy z wyborcami mają pozytywny charakter. Zaznaczył również, że według wewnętrznych badań partii widoczny jest tzw. „efekt Czarnka”, który ma przekładać się na większą mobilizację elektoratu.
– Jest efekt Czarnka, a ja tego chociażby doświadczyłem osobiście i ci, którzy przyszli na spotkanie ze mną, bardzo dziękuję, w Brochowie, to jest powiat sochaczewski, oraz w Żyrardowie. Pełne sale, bardzo dobra rozmowa i nadzieja, nadzieja, która wróciła – mówił Mariusz Błaszczak w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News.
Polityk przyznał jednocześnie, że jeszcze niedawno wyborcy często pytali o jedność w partii oraz o realne szanse na zwycięstwo w obecnej sytuacji politycznej. W jego ocenie nastroje te zaczęły się jednak zmieniać.
Na zakończenie przywołał przykład wcześniejszych prognoz wyborczych, które – jak wskazał – nie sprawdziły się w praktyce.
– Przecież mieliśmy przegrać wybory prezydenckie w ubiegłym roku. Karol Nawrocki nie miał szans – mówił Błaszczak. – Sławomir Mentzen miał wyprzedzić Karola Nawrockiego, a prezydentem Rzeczypospolitej został Karol Nawrocki – dodał.
Wypowiedzi te pokazują, że mimo widocznych napięć wewnątrz obozu politycznego, jego przedstawiciele starają się podkreślać wiarę w odbudowę poparcia i utrzymanie spójności. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że temat nowego stowarzyszenia wciąż pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla partii.
