CELEBRITY
Padły znaczące słowa
Karol Nawrocki był gościem piątkowego programu w Kanale Zero. W rozmowie z Robertem Mazurkiem i Krzysztofem Stanowskim prezydent poruszył temat, który może wywołać ogromne polityczne emocje. Padły zapowiedzi dotyczące przyszłości państwa i możliwych dużych zmian ustrojowych.
Nawrocki o sporach z rządem. Wskazał na problem obecnego systemu
Mocna deklaracja prezydenta. “Dla naszych dzieci i dla naszych wnuków”
To nie nowy pomysł. Nawrocki już wcześniej to zapowiadał
Nawrocki o sporach z rządem. Wskazał na problem obecnego systemu
W trakcie rozmowy w Kanale Zero Karol Nawrocki był pytany nie tylko o bieżące konflikty polityczne, ale również o relacje z rządem Donalda Tuska. Prezydent przyznał, że napięcia między Pałacem Prezydenckim a Radą Ministrów nie wynikają wyłącznie z politycznych różnic, ale także z konstrukcji samego państwa.
Zdaniem Nawrockiego obecna konstytucja nie reguluje w sposób wystarczająco jasny relacji pomiędzy prezydentem a premierem. W praktyce prowadzi to do sporów kompetencyjnych, które powracają przy kolejnych rządach i kolejnych głowach państwa. Prezydent ocenił, że ustawa zasadnicza jest dziś po prostu niefunkcjonalna i nie odpowiada na współczesne potrzeby państwa.
To właśnie w tym kontekście zaczął mówić o potrzebie gruntownych zmian ustrojowych. Zaznaczył, że Polska potrzebuje nowego otwarcia i jasnych zasad działania najważniejszych organów władzy. Słowa padły w momencie, gdy relacje między rządem a prezydentem pozostają napięte, a spory o ustawy, nominacje i kompetencje regularnie trafiają na czołówki mediów.
Najmocniejsze deklaracje padły w dalszej części rozmowy. Karol Nawrocki wprost stwierdził, że Polska potrzebuje nowej konstytucji i zapowiedział powołanie Rady Konstytucyjnej, która miałaby przygotować rozwiązania umożliwiające przyjęcie nowej ustawy zasadniczej do 2030 roku.
Potrzebujemy nowej konstytucji
– powiedział prezydent.
Nawrocki podkreślił, że obecny model ustrojowy nie gwarantuje sprawnego działania państwa. Chwilę później padł jeszcze mocniejszy przekaz.
Musimy zmienić konstytucję Rzeczypospolitej dla naszych dzieci i dla naszych wnuków
– zaznaczył Nawrocki.
Prezydent dodał również, że jest zwolennikiem systemu prezydenckiego. Oznaczałoby to znaczące wzmocnienie roli głowy państwa i zmianę obecnego modelu, w którym najważniejszą pozycję w bieżącym zarządzaniu krajem ma rząd z premierem na czele. To jedna z najbardziej zdecydowanych deklaracji ustrojowych, jakie padły z ust urzędującego prezydenta w ostatnich latach.
Zapowiedzi z Kanału Zero nie są niczym nowym. Powołanie Rady Konstytucyjnej było jedną z obietnic Karola Nawrockiego jeszcze przed objęciem urzędu. Już 6 sierpnia 2025 roku, podczas orędzia wygłoszonego w Sejmie po swoim zaprzysiężeniu, zapowiadał rozpoczęcie szerokiej debaty nad przyszłością ustawy zasadniczej.
Pałac Prezydencki stanie się, nie tylko miejscem funkcjonowania Rady Konstytucyjnej, ale także miejscem, w którym otworzymy – mam nadzieję – narodową, uczciwą dyskusję o tym, jak ma wyglądać konstytucja roku 2030
– deklarował wówczas Nawrocki.
Prezydent podkreślał wtedy potrzebę jasnych zasad współpracy między politykami, wzmocnienia bezpieczeństwa państwa oraz ochrony suwerenności. Dzisiejsze słowa w Kanale Zero pokazują więc, że nie porzucił tamtych planów, a temat zmiany konstytucji może stać się jednym z najważniejszych projektów jego prezydentury.
