CELEBRITY
Iga Świątek wyrzucona z turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Uradowana Mirra Andriejewa odwróciła losy meczu, ale zamiast mówić o swoim sukcesie, pomeczową wypowiedź zaczęła od nazwania Polki “doświadczoną tenisistką”. A potem zaskoczyła. Oto jej wypowiedź. 🟥 Link w komentarzu👇
Iga Świątek wyrzucona z turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Uradowana Mirra Andriejewa odwróciła losy meczu, ale zamiast mówić o swoim sukcesie, pomeczową wypowiedź zaczęła od nazwania Polki “doświadczoną tenisistką”. A potem zaskoczyła. Oto jej wypowiedź.
Obie zawodniczki z czołówki rankingu WTA zgotowały kibicom ciekawe widowisko. Był moment, gdy wydawało się, że to Polka dość szybko postara się doprowadzić do piłek meczowych, ale po zwycięstwie w pierwszej partii 6:3 to Rosjanka znalazła sposób na serwis rywalki. Do tego błąd w kluczowym momencie zadecydował o tym, że spotkanie w Stuttgarcie potrwało zdecydowanie dłużej, niż początkowo można było sądzić.
Na początku trzeciej partii wydawało się, że Świątek wciąż ma wszystko w swoim rękach i po szybkim przełamaniu prowadziła dwoma gemami. Szybko okazało się jednak, że Andriejewa dopiero wrzuca wyższy bieg i po agresywnej grze wygrała 3:6, 6:4, 6:3.
Iga Świątek przegrywa w Stuttgarcie. Mirra Andriejewa ocenia pojedynek
Po zakończeniu pełnego nerwów i zwrotów akcji pojedynku Rosjanka zabrała głos przed wielotysięczną publicznością w Stuttgarcie.
— Kiedy grasz z tak doświadczoną tenisistką, jak Iga Świątek, która wygrała, właściwie nie wiem, ile turniejów, wielkoszlemowe, “finalsy”, to nigdy nie jest proste zadanie. Zbudowałam jednak pewność siebie ostatnimi występami, wygranym turnieju w Linzu i po pierwszym secie potrafiłam wierzyć w sukces — ocenia Andriejewa tuż po wykorzystaniu piłki meczowej.
Sama przyznaje jednak, że nie wie, co zadecydowało o tym, że była zdecydowanie lepsza w końcówce. Szczerze dodaje, że musi zapytać się o to swojego sztabu. — Po prostu staram się być odważna i grać na własnych warunkach — podkreśla.
Chętnie odpowiedziała także na pytanie nawiązujące do jej młodego wieku i dużych sukcesów. — Zawsze lepiej być młodym, bez “ofensywy” do reszty, ale też potrafię być na korcie spięta. Staram się jednak uczyć, że gdy nie gram ofensywnie, nie wygrywam meczów. Staram się robić, co mogę, by utrzymać taką odważną taktykę. I tak do końca kariery, a na pewno do końca tego turnieju — podsumowuje po wyrzuceniu z turnieju Polki.
