Connect with us

CELEBRITY

Kamery nagrały tragedię w Ząbkach? Jedna była skierowana na oczko wodne

Published

on

Po tragicznej śmierci 2-latka w placówce w Ząbkach śledczy sprawdzają, czy na miejscu był monitoring. Reporter “Faktu” uchwycił na ścianach budynku kamery. Jedna z nich ma być wprost skierowana na oczko wodne, w którym znaleziono ciało chłopca. Niewykluczone, że są to atrapy. “Fakt” skontaktował się również z dyrektorką placówki, która odmawia komentowania sprawy. “Proszę o zrozumienie” — dodała. Na piątek zaplanowano pilną kontrolę żłobka.

Prokuratura przekazała najnowsze informacje dotyczące tragedii, która wydarzyła się w środę po południu w Ząbkach przy ul. Kwiatowej. Przypomnijmy, że zginął 2-latek. Jego ciało znaleziono w oczku wodnym. Podjęto reanimację — najpierw robiły to osoby na miejscu, następnie policja i medycy. Niestety bezskutecznie.

Zatrzymano dwie opiekunki. Nie zostały im przedstawione zarzuty. Jednak stanie się tak, jeśli materiał dowodowy na to pozwoli. Jeśli nie, zostaną przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione. Nie wkluczone jest jednak, że to na dalszym etapie śledztwa może się zmienić. — Przesłuchiwani są świadkowie, gromadzona jest też dokumentacja dotycząca funkcjonowania tej placówki. Mamy 48 godzin na decyzję co do czynności z nimi i charakteru czynności z ich udziałem — dodała prok. Karolina Staros.

Podczas konferencji prasowej zapytano rzeczniczkę o to, czy na miejscu tragedii był monitoring. — To jest kwestia, która jest ustalana — odpowiedziała. Obecny na miejscu reporter “Faktu” relacjonuje, że na posesji, na której doszło do tragedii, są dwa oddzielne budynki. Jeden od strony ulicy to dom właściciela działki — za nim znajduje się placówka. Mają dwa oddzielne wejścia. Posesja jest osłonięta wysokimi tujami.

Dziennikarz zauważył na dwóch budynkach kamery. Nie ma jednak pewności, czy nie są to przypadkiem atrapy. Jeśli jednak są prawdziwe, to jedna z nich jest skierowana wprost na oczko wodne.

Śmierć 2-latka w Ząbkach. Dyrektorka nie chce mówić o tragedii

Redakcja “Faktu” próbowała również skontaktować się z dyrektorką klubiku dziecięcego. “W związku z prowadzonym przez prokuraturę postępowaniem przygotowawczym w sprawie, odsyłam Państwa do rzecznika prokuratury. Nie będziemy udzielać jakichkolwiek komentarzy w przedstawionej sprawie dla dobra prowadzonego postępowania” — odpisała.

Później napisała, że “prosi o zrozumienie, bo na tę chwilę nie jest w stanie udzielać jakichkolwiek wypowiedzi”.

Z najnowszych ustaleń wynika również, że na piątek zaplanowano pilną kontrolę placówki, w której doszło do tragedii — podaje Polsat News. O szczegóły tej kontroli “Fakt” zapytał już resort rodziny, pracy i polityki społecznej. Czekamy na odpowiedzi.

Wcześniej Urząd Miasta w Ząbkach informował “Fakt”, że ostatnia kontrola placówki odbyła się w czerwcu 2025 r. Kolejna miała się planowo odbyć w trzecim kwartale 2026 r.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin