CELEBRITY
Prezydent się wściekł 😮
Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie odniósł się do kontrowersyjnych słów Donalda Tuska. Premier w rozmowie z „Financial Times” mówił, że Rosja może zaatakować jednego z członków NATO w perspektywie miesięcy. Wobec tych słów prezydent nie mógł przejść obojętnie.
Wywiad Donalda Tuska dla „Financial Times” odbił się szerokim echem. Premier podczas rozmowy wspominał, że Polska jest traktowana przez USA jako jeden z krajów sojuszniczych, ale ważne jest dla niego to, jak ta pomoc wyglądałaby w przypadku, gdyby „coś się wydarzyło”. Oprócz tego powiedział, a wręcz ostrzegł, że Rosja może zaatakować jednego z członków sojuszu NATO i jest to perspektywa „raczej miesięcy niż lat”.
– Jeśli premier RP mówi wprost, że Polsce grozi ze strony Rosji za kilka miesięcy wojna, to należałoby rozpocząć daleko idące przygotowania a nie wydaje nam się, aby premier realnie takie działania podejmował. Więc albo jest człowiekiem niepoważnym, albo ukrywa informacje, trzeciej możliwości tutaj nie ma – skomentował słowa Donalda Tuska Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Marcin Przydacz poinformował, że otrzymał upoważnienie od Karola Nawrockiego, aby wyjaśnić tę sprawę. Może wystąpić do koordynatora służb specjalnych o szeroki raport na temat tej sytuacji oraz podstaw twierdzeń Donalda Tuska.
Karol Nawrocki reaguje na słowa Donalda Tuska
Słowa Donalda Tuska nie umknęły prezydentowi. Teraz Karol Nawrocki postanowił dosadnie skomentować zaistniałą sytuację. Czy jest się czego bać i czy premier dobrze zrobił, mówiąc o swoich szacunkach publicznie?
– Tego typu słowa, niezależnie od tego, kto jest prezydentem i premierem, są bardzo niedobre, dla Polek i Polaków, dla naszej sytuacji międzynarodowej. Kwestionowanie art. 5 NATO czy Sojuszu, tego typu słowa o braku lojalności naszego strategicznego sojusznika… Podnoszenie tego typu kwestii myślę, że jest odległe od pragmatyzmu politycznego, nieodpowiedzialne dla Polski – powiedział Nawrocki dla wPolsce24.
– Myślę, że zwierzchnik Sił Zbrojnych powinien dostać informacje o potencjalnej wojnie. Zwróciłem się o te informacje do wojska i czułem w wojsku raczej rodzaj konsternacji. Jeżeli w uznaniu premiera w ciągu kilku miesięcy jesteśmy w zagrożeniu wojennym, to raczej powinniśmy kumulować nasze wysiłki, stawiać na Sojusz Północnoatlantycki. Ten wywiad to była wielka głupota, to jest zabawa interesem Polski – dodał Nawrocki.
Wiceszef MON zabrał głos
Głos w sprawie zabrał też wiceminister obrony narodowej, Paweł Zalewski. W rozmowie dla Polsat News ocenił, że Putin się zbroi, a Amerykanie są zajęci sytuacją w Iranie, więc Rosja może dostrzec pewne okno możliwości. W związku z zagrożeniami „MON szykuje się do wojny”.
Kupujemy sprzęt, prowadzimy gigantyczną modernizację polskich sił zbrojnych, rekrutujemy i szkolimy żołnierzy, tworzymy możliwości dla przeszkolenia cywili – mówił Paweł Zalewski.
Wiceszef MON dodał także, że Polska jest gotowa na tym poziomie, na jakim atak może nastąpić. Są prowadzone przygotowania nie tylko do obrony, ale też odwetu na Rosję, podobnie ja w przypadku Ukrainy. Zdaniem Pawła Zalewskiego agresor musi wiedzieć, że prowokacje przeciw państwom NATO muszą iść w koszty po stronie Rosji.
