CELEBRITY
Wypowiedzi abp Jędraszewskiego na Jasnej Górze wywołały kontrowersje. Ks. Boniecki ocenia jego słowa jako “zupełnie bez sensu”.
Słowa abp Marka Jędraszewskiego na Jasnej Górze wywołały duże poruszenie. Były metropolita krakowski ostro skrytykował współczesną szkołę i poziom wychowania patriotycznego. “Fakt” zapytał o tę wypowiedź ks. Adama Bonieckiego. — Taka jest metodologia arcybiskupa. Nie chodzi mu o ludzi, ale o ich wybory — ocenił duchowny.
Abp Jędraszewski spotkał się z uczestnikami Zlotu Gwiaździstego na Jasną Górę. Wydarzenie przygotowało Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński, a do sanktuarium przybyli motocykliści z różnych stron Polski.
Podczas wystąpienia duchowny bardzo krytycznie mówił o stanie współczesnej edukacji. — Wycina się nauczanie historii, nauczanie języka polskiego, geografii i wszystkich ważnych przedmiotów wpływających bezpośrednio na kształtowanie tożsamości — grzmiał były metropolita krakowski.
Jego zdaniem “chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler: nauczyć tylko dodawania i odejmowania, by powstała masa bezwolna do pracy na niemieckich polach szparagowych”. — Nie można do tego dopuścić! — apelował duchowny.
Zobacz: Nawrocki chce zmienić konstytucję. Odpowiedział profesor prawa
Opinią na temat tych słów podzielił się z “Faktem” ks. Adam Boniecki. — Nie podobają mi się. Taka jest jednak metodologia arcybiskupa. Nie chodzi mu o ludzi, ale o ich wybory — powiedział kapłan.
Podkreślił, że są one “zupełnie bez sensu, ale taki już jest biskup emeryt”. — Oczywiście nie podpisałbym się pod tymi słowami. Pamiętajmy jednak, że na Jasnej Górze różne słowa padają w ostatnim czasie, więc nie jest to pierwsze wydarzenie budzące oburzenie — stwierdził duchowny.
— W mojej ocenie nie warto nadawać słowom arcybiskupa aż takiego rozgłosu, bo — jak już wspomniałem — jest on na emeryturze — podsumował ks. Boniecki.
