Connect with us

CELEBRITY

Po niezłym początku Cracovii do głosu doszła Arka Gdynia. Obie ekipy zagwarantowały kibicom wielkie emocje, a remis 2:2 doskonale oddaje to, co działo się na boisku. Kolejne spotkanie bez kompletu punktów sprawia, że sytuacja w tabeli krakowskiej drużyny staje się coraz trudniejsza. 🟥 Link w komentarzu👇

Published

on

Po niezłym początku Cracovii do głosu doszła Arka Gdynia. Obie ekipy zagwarantowały kibicom wielkie emocje, a remis 2:2 doskonale oddaje to, co działo się na boisku. Kolejne spotkanie bez kompletu punktów sprawia, że sytuacja w tabeli krakowskiej drużyny staje się coraz trudniejsza.

Po niezłym początku sezonu Cracovia zdecydowanie obniżyła loty. Nie pomogła przerwa zimowa, po której zespół wygrał zaledwie dwa spotkania. W niedzielę na własnym stadionie mierzył się ze znajdującą się tuż nad strefą spadkową Arką Gdynia.

Od początku starcia gospodarze narzucili wysoki pressing, ale jego namacalne efekty dostrzegliśmy dopiero w 16. minucie. Strzał Paua Sansy został jednak skutecznie zablokowany. Za to już niespełna osiem minut później Cracovia wyszła na prowadzenie.

Znakomitą akcją popisał się Gabriel Charpentier, dla którego był to pierwszy występ na stadionie przy ul. Kałuży. Kongijski piłkarz przejął piłkę niedaleko za linią środkową boiska, poradził sobie z dwoma obrońcami i w niełatwej sytuacji, z powodzeniem posłał piłkę w kierunku dalszego słupka.

Stracona bramka wywołała poruszenie w szeregach gości, którzy odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Fenomenalnym zagraniem popisał się Sebastian Kerk, a Oskar Kubiak umknął Mauro Perkoviciowi i uderzył piłkę głową, doprowadzając do wyrównania.

Trafienie dodało Arce wiatru w żagle. Zespół znacznie częściej pojawiał się na połowie rywala i dłużej się na niej utrzymywał. W końcówce pierwszej połowy oba zespoły miały swoje szanse, ale zabrakło skuteczności i na tablicy wyników utrzymał się remis.

Błyskawiczny początek drugiej połowy
Druga części spotkania rozpoczęła się znakomicie dla gości. Fatalnie spisał się Dijon Kameri, który kompletnie nie wiedział, jak poradzić sobie z Gutkovskisem. Napastnik przyjął piłkę, obrócił się i strzelił na 2:1.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź gospodarzy, która przyszła już w 53. minucie. Znakomitą akcję zaaranżował Sans, Ajdin Hasić dograł do Petkovicia, a ten wykończył ją uderzeniem głową.

Aktywniejsza w ataku była Arka. Kolejnych okazji szukał Gutkovskis, który niejednokrotnie pokazywał, że jedno trafienie go nie zadowala i obnażał słabość obrony Cracovii. Za to defensywa gości dobrze radziła sobie z poczynaniami rywali. Gospodarze również szukali swoich okazji, ale to goście sprawiali wrażenie zespołu, który zachował więcej sił na końcówkę. Finalnie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.

Po niedzielnym meczu Cracovia zajmuje 11. miejsce w tabeli, trzy punkty nad strefą spadkową. Zaledwie jedno miejsce nad potencjalnymi spadkowiczami plasuje się natomiast Arka.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAtalkin