CELEBRITY
Iga Świątek w trakcie sezonu zdecydowała się na dużą zmianę w jednym z kluczowych elementów swojej gry. Greg Rusedski uważa, że Polka i Francisco Roig mogli popełnić błąd, bo tak poważne korekty powinno wprowadzać się poza turniejowym rytmem. “Czasem może to doprowadzić do kontuzji” — ostrzega były finalista US Open i zdradza szczegóły. 🟥 Link w komentarzu👇
Iga Świątek w trakcie sezonu zdecydowała się na dużą zmianę w jednym z kluczowych elementów swojej gry. Greg Rusedski uważa, że Polka i Francisco Roig mogli popełnić błąd, bo tak poważne korekty powinno wprowadzać się poza turniejowym rytmem. “Czasem może to doprowadzić do kontuzji” — ostrzega były finalista US Open i zdradza szczegóły.
Były finalista US Open przyznał w swoim podcaście, że zwrócił uwagę na zmianę dotyczącą techniki serwisu, a konkretnie pracy nadgarstka podczas turnieju WTA 500 w Stuttgarcie.
“Widziałem to. Próbowali rozluźnić nadgarstek, ale, mówiąc delikatnie, momentami wyglądało to dość chaotycznie. To właśnie jeden z tych momentów, kiedy nowy trener przychodzi i od razu chce coś zmienić. A Francisco ma do tego wyraźną skłonność” — ocenił.
Greg Rusedski ostrzega Igę Świątek. “Nie jestem pewien”
“Moim zdaniem z taką korektą nie powinno się wchodzić od razu. To raczej coś, co lepiej wprowadzać później. Iga zawsze miała łokieć ustawiony dość wysoko, ale widać, że próbuje się tam wprowadzić drobną korektę. I nie jestem pewien, czy to odpowiedni moment oraz odpowiednie miejsce, zwłaszcza po tak krótkim czasie współpracy” — stwierdził 52-latek.
Rusedski podkreślił, że tak poważne zmiany techniczne powinno się wprowadzać w spokojniejszym momencie sezonu, a nie tuż przed kolejnymi ważnymi startami. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem byłaby dłuższa przerwa od rywalizacji, np. po Wimbledonie, która pozwoliłaby spokojnie popracować nad serwisem i dopiero później wdrożyć nowy element do gry na dobre, już przed częścią sezonu rozgrywaną na kortach twardych.
“Gdy pracuję z zawodnikiem albo analizuję go, myślę sobie: okej, mogę zmienić przeniesienie ciężaru ciała, mogę sprawić, żeby wcześniej przygotowywał uderzenie, mogę zmienić jego nastawienie mentalne, ale nie ruszam niczego, co jest mocno techniczne, szczególnie czegoś takiego jak serwis. Bo jeśli to zrobisz, a zawodnik nie jest przyzwyczajony do tego ruchu, to czasem możesz doprowadzić do kontuzji” — podkreślił.
Zobacz także: Iga Świątek zabrała głos po turnieju w Stuttgarcie. “Nie na to liczyłam”
“Wprowadzenie dużej zmiany technicznej wymaga co najmniej trzech tygodni. Pozostałe korekty powinny być już znacznie bardziej subtelne. Świątek będzie rozczarowana, bo ona oczekuje sukcesu od razu. Francisco natychmiast znalazł się więc pod ogromną presją, i to jeszcze na mączce. To nie jest łatwa sytuacja” — podsumował.
