CELEBRITY
Donald Tusk zaskoczył dziennikarzy na unijnym szczycie. Jego gest i słowa wywołały poruszenie w mediach. Co takiego się wydarzyło?
Podczas rozmowy z dziennikarzami Donald Tusk nagle odwrócił się do szefa rządu Słowacji, powiedział do niego jedno słowo, po czym puścił oczko do reporterów. Nagranie z premierem obiegło internet i słowackie media.
W piątek (24 kwietnia) Donald Tusk uczestniczył w nieformalnym posiedzeniu Rady Europejskiej na Cyprze. W czasie rozmowy z dziennikarzami premier skomentował brak przedstawicieli Rosji.
Odtajnienie aneksu WSI. “Możemy wszystkim dostarczyć materiału wywiadowczego”
To ogromna ulga dla wszystkich obecnych na piątkowym szczycie, bo po raz pierwszy od lat nie ma tu Rosjan. Jeśli wiecie, o czym mówię — powiedział. AFP podkreśla, że mogła to być aluzja do braku Viktora Orbana, szefa węgierskiego rządu, który kilkanaście dni temu przegrał wybory parlamentarne w swoim kraju.
W tym samym momencie za szefem polskiego rządu pojawił się Robert Fico. Premier Słowacji utrzymuje bliskie kontakty z Władimirem Putinem. W maju planuje wziąć udział w paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie.
Robert Fico podszedł do Donalda Tuska i z uśmiechem podał mu rękę. — O, cześć! — powiedział szef polskiego rządu i pomachał do słowackiego polityka. Kiedy odwrócił się do dziennikarzy, puścił im oczko. Roześmiał się, po czym stwierdził: “Nie, nie, to żart”. Nagranie szybko obiegło słowackie media, które piszą o “zabawnym momencie na unijnym szczycie”.
W tym samym momencie za szefem polskiego rządu pojawił się Robert Fico. Premier Słowacji utrzymuje bliskie kontakty z Władimirem Putinem. W maju planuje wziąć udział w paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie.
Robert Fico podszedł do Donalda Tuska i z uśmiechem podał mu rękę. — O, cześć! — powiedział szef polskiego rządu i pomachał do słowackiego polityka. Kiedy odwrócił się do dziennikarzy, puścił im oczko. Roześmiał się, po czym stwierdził: “Nie, nie, to żart”. Nagranie szybko obiegło słowackie media, które piszą o “zabawnym momencie na unijnym szczycie”.
Podczas kampanii wyborczej na Węgrzech media ujawniły, że szef MSZ Peter Szijjarto regularnie przekazywał swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi relacje na żywo ze spotkań Unii Europejskiej.
Początkowo minister stwierdził, że to “fake newsy”, później jednak przyznał, że “konsultuje się z osobami ważnymi dla Węgier, aby przed i po naradach ministrów spraw zagranicznych (krajów UE) rozmawiać z nimi o podejmowanych tam decyzjach lub decyzjach, które mają zostać podjęte”. Dopytany, czy Siergiej Ławrow znajduje się wśród osób, z którymi zazwyczaj się konsultuje, Peter Szijjarto odpowiedział, że Rosja jest ważnym partnerem Węgier.
W jednej z ujawnionych rozmów szef węgierskiego MSZ miał powiedzieć do swojego rosyjskiego odpowiednika, że “jest zawsze do dyspozycji”. Podobne słowa usłyszał od Viktora Orbana Władimir Putin. W kwietniu media ujawniły poufną rozmowę polityków. Premier Węgier miał zadeklarować gotowość do działania “w każdej sprawie”. — Jestem do usług — miał zapewnić rosyjskiego dyktatora.
