CELEBRITY
Mieszkańcy Jasła zorganizowali wyjątkową akcję, by uczcić pamięć Łukasza Litewki. Zobacz, jak spontanicznie wsparli potrzebujące zwierzęta.
Setki kilogramów karmy dla psów i kotów przynieśli mieszkańcy Jasła (woj. podkarpackie) do parku miejskiego Glorietka. — To była spontaniczna akcja dla uczczenia pamięci Łukasza Litewki — mówi w rozmowie z “Faktem” aktywista Daniel Baron, organizator spotkania.
Osób poruszonych tragiczną śmiercią posła Łukasza Litewki jest w całym kraju ogrom. Wielu z nich chciałoby uczcić pamięć posła, który zginął w wypadku, ale nie wie jak. Mieszkańcom Jasła podpowiedział to aktywista Daniel Baron. Zorganizował akcję w parku, w ramach której mieszkańcy miasta przynosili karmę dla psów i kotów, która trafi do potrzebujących zwierząt.
Świadek wypadku posła Litewki: ciągle mam przed oczami to wszystko
Nie był to przypadkowy wybór, bo zmarły poseł i społecznik był znany z walki o prawa zwierząt.
Zrobiliśmy to spontanicznie. Rano daliśmy znać mieszkańcom, żeby się spotkać i zamiast znicza przynieść coś od siebie. Łukasz był znany nie tylko w regionie, ale w całym kraju wśród osób walczących o prawa zwierząt, stąd pomysł karmy. Trafi ona teraz do przytuliska w Majscowej koło Jasła
— mówi “Faktowi” Daniel Baron.
Jeszcze nie podano, ile karmy udało się zebrać, ale na zdjęciach widać, że jest jej naprawdę sporo.
