CELEBRITY
Jeszcze w środę wieczorem krzyk Noa Langa słyszało całe Anfield. Holender w końcówce starcia Galatasarayu z Liverpoolem doznał groźnego urazu palca. Teraz piłkarz pierwszy raz skomentował tę nieszczęśliwą chwilę. “S**t happens” — napisał i udostępnił zdjęcie. 🟥 Link w komentarzu👇
Jeszcze w środę wieczorem krzyk Noa Langa słyszało całe Anfield. Holender w końcówce starcia Galatasarayu z Liverpoolem doznał groźnego urazu palca. Teraz piłkarz pierwszy raz skomentował tę nieszczęśliwą chwilę. “S**t happens” — napisał i udostępnił zdjęcie.
To był moment, w którym trybuny na Anfield zamarły. Liverpool rozbił Galatasaray 4:0, lecz piłkarz gości Noa Lang doznał bardzo źle wyglądającej kontuzji. Trzeba mu było udzielić natychmiastowej pomocy, a nad Holendrem pochylił się nawet kapitan The Reds — Virgil van Dijk. Niedługo potem klub wydał oficjalny komunikat w tej sprawie.
Podczas dynamicznej akcji Lang nie zdążył wyhamować i z dużym impetem wpadł w metalowe banery reklamowe, co spowodowało ostre rozcięcie kciuka. W komunikacie klubu można przeczytać, że piłkarz przejdzie operację.
Przerwał milczenie po koszmarnej kontuzji w LM
Kilkanaście godzin po zdarzeniu głos zabrał sam Lang. Holender wrzucił na Instagrama zdjęcie ze szpitala. Na fotografii wraz z personelem medycznym jest uśmiechnięty. Nie pokazuje jednak dłoni, która ucierpiała, a wszystko kwituje krótkim komentarzem: “S**t happens”.
Polecamy: Nagła zmiana planów reprezentacji Polski! Jan Urban właśnie to ogłosił
Galatasaray dwumeczem z Liverpoolem zakończył udział w Lidze Mistrzów. The Reds za to w ćwierćfinale zmierza się z obrońcą tytułu — PSG. Francuzi rozgromili w dwumeczu 8:2 Chelsea.
