CELEBRITY
Tajemniczy adwokat z Warszawy zaskoczył wszystkich swoim niezwykłym gestem. Jego anonimowa pomoc dla Dominika wzrusza do łez.
Dramat 17-letniego Dominika, który uległ wypadkowi na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej (woj. mazowieckie), poruszył całą Polskę. Chłopiec stracił obie nogi i palce prawej dłoni. Lekarze wciąż walczą o jego zdrowie. Teraz Fundacja Podaruj Dobro przekazała wiadomość, która porusza do łez. Anonimowy darczyńca przekazał 100 tys. zł na leczenie chłopca.
Do koszmarnego wypadku 17-latka doszło 14 lutego 2024 r. Tego dnia Dominik jechał pociągiem z Radomia wraz ze swoją mamą. Gdy skład zatrzymał się na stacji Wola Bierwiecka, zauważył kobietę wysiadającą z wózkiem i bez wahania ruszył, by jej pomóc. Udało mu się wnieść wózek na peron, jednak w momencie, gdy próbował wrócić do wagonu, drzwi nagle się zamknęły, przytrzaskując jego rękę.
Chłopiec został wciągnięty pod ruszający pociąg, który ciągnął go jeszcze przez kilkadziesiąt metrów. Przez cały czas był przytomny, a wszystko działo się na oczach jego matki.
W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie lekarze natychmiast rozpoczęli walkę o jego życie. Najpierw przeprowadzono operację ratującą życie w Radomiu, a następnie przewieziono go do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Choć udało się go ocalić, w wyniku obrażeń stracił obie nogi oraz palce prawej dłoni.
Teraz największym marzeniem Dominika jest powrót do normalności. Fundacja Podaruj Dobro prowadzi zbiórkę na pokrycie kosztów leczenia chłopca i jego rehabilitacji.
Niezwykły gest tajemniczego darczyńcy po wypadku Dominika
W czwartek, 23 kwietnia, Fundacja przekazała poruszającą wiadomość, która przywraca wiarę w człowieka. Tajemniczy darczyńca — adwokat oraz profesor Uniwersytetu Warszawskiego, który chce pozostać anonimowy — przekazał aż 100 tys. zł na leczenie Dominika.
W Fundacji przeżyliśmy wszyscy łzy wzruszenia, gdy darczyńca się odezwał i powiedział, co chce zrobić. Nie zapomnimy tego momentu. Po prostu człowiek o dobrym i wrażliwym sercu. Niesamowita wiadomość — jeden anonimowy darczyńca przekazał aż 100 000 zł na leczenie Dominika!
To osoba o wielkim sercu — adwokat oraz profesor Uniwersytetu Warszawskiego, która postanowiła pozostać anonimowa, ale jej gest mówi więcej niż słowa
— czytamy we wpisie Fundacji Podaruj Dobro na Facebooku.
Podkreślono również, że takie wsparcie daje ogromną nadzieję i pokazuje, że dobro naprawdę istnieje.
Dziękujemy za ten niezwykły dar! Obiecujemy z rodziną wykorzystać tą kwotę sumiennie na potrzeby Dominika czy dostosowania domu do nowych warunków czy w innej ważnej potrzebie
— przekazano.
