Connect with us

CELEBRITY

Nie pracuje i zajmuje cudzy dom. Dziki lokator powiedział w sądzie, dlaczego tak robi. Zaskakujące oświadczenie

Published

on

Joanna Ogłoza-Palmąka (40 l.) z Gliwic ma pecha. Kupiła dom na licytacji komorniczej z dzikim lokatorem. Od trzech lat usiłuje się go pozbyć. Nie ma na niego mocnych. Zlicytowany właściciel nieruchomości sądownie domaga się przyznania prawa do lokalu socjalnego. Nie pracuje, nie szuka dachu nad głową dla rodziny. Żyje ze świadczeń na trójkę dzieci i zarobków partnerki. Zajmuje bezprawnie dom, który od trzech lat nie jest jego własnością. Na pytania sądu, dlaczego nie szuka pracy i mieszkania, odpowiada, że nowa właścicielka zastrasza go i nie jest w stanie wyjść z domu.

Wojciech N. (50 l.) w ub. r. miał być eksmitowany przez komornika. Został zlicytowany za długi. Dłużnikowi wstrzymano eksmisję, bo pozwał gminę o przyznanie mu lokalu socjalnego. Sąd Rejonowy w Gliwicach od roku nie może wydać orzeczenia, czy dzikiemu lokatorowi przysługuje prawo do lokalu socjalnego. Pani Joanna nie może zatem od trzech lat wejść do swego domu. Pozwanym w procesie o mieszkanie socjalne jest gmina Gliwice, bo to ona ma zapewnić panu Wojciechowi lokum.

30 października br. odbyła się kolejna rozprawa. Pani Joanna ma w tej sprawie charakter tzw. interwenienta ubocznego sądowego. Pod tą skomplikowaną nazwą kryje się nic innego jak to, że pani Joanna może bronić swojego interesu prawnego, może uczestniczyć w rozprawach, składać dowody i wnosić apelację od wyroków.

Wojciech N. nie chce rozmawiać z dziennikarzami. Przed rozprawą został zapytany przez “Fakt”, dlaczego przez trzy lata z uporem nie chce opuścić domu i dlaczego krzywdzi swoje dzieci, narażając je na stres. Odpowiedział, że gdy zakończy się śledztwo w prokuraturze, będzie mógł ujawnić szczegóły sprawy. Śledztwo dotyczy uporczywego — jego zdaniem — nękania przez Joannę Ogłozę-Palmąkę i jej rodzinę.

Przed gliwickim sądem podczas ostatniej rozprawy nie zapadły wiążące decyzje w tej bulwersującej sprawie. Podczas posiedzenia sąd wysłuchał Wojciecha N. Wtedy też mogliśmy na sali sądowej poznać jego historię i dlaczego tak z uporem nie chce wyprowadzić się z domu.

Jego życiowe kłopoty — jak mówił przed sądem — zaczęły się na przełomie 2018 i 2019 r. Prowadził ze wspólnikiem spółkę, zajmującą się ochroną mienia. Interes się kręcił. W 2011 r. kupił dom na kredyt. Biznes ostatecznie nie powiódł się, a Wojciech N. stracił źródło dochodów. Na domu zastawiona była hipoteka na 900 tys. zł. W 2022 r. nieruchomość została zlicytowana na poczet zadłużenia Wojciecha N. Jednym z wierzycieli był dawny Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku (obecnie Park Śląski). Dom pana Wojciecha zakupiła na licytacji Joanna Ogłoza-Palmąka. Była jedną z 10 osób uczestniczących w licytacji. Pani Joanna przebiła wszystkich kwotą. W chwili zakupu nieruchomości zaczęły się jej kłopoty, bo Wojciech N. nie zamierzał dobrowolnie wydać domu. Zajmuje go do dzisiaj.

Pan nie jest już właścicielem domu — mówił sędzia Rafał Radłowski do Wojciecha N., gdy ten opowiadał, że wykonuje przeglądy gazowe i kominiarskie w nieruchomości, do której nie ma żadnego prawa.

Pełnomocnik gminy, radca prawny Jacek Gorczyński, dociekał, dlaczego Wojciech N. nie szuka pracy. Pytał, jakie próby podejmował, by znaleźć lokum dla rodziny. Wojciech N. mówił, że próbował od kuzynki z Zabrza otrzymać lokum, ale ostatecznie nie udało mu się z nią dogadać. Więcej żadnych kroków nie podejmował.

Sprawa w prokuraturze. “Jestem nękany przez właścicielkę”
Pełnomocnika gminy zastanawiało też, dlaczego Wojciech N. nie interesuje się swoim zadłużeniem u komornika, czy w banku. W sądzie bowiem Wojciech N. przyznał, że nie wie, czy spłacił już całkowicie swoje długi. — Sądziłem, że to komornik coś do mnie przyśle, jakieś rozliczenie kredytu. Nie podejmowałem żadnych kroków w tym kierunku — mówił z rozbrajającą szczerością Wojciech N.

Obecne dochody jego rodziny, wyjaśniał przed sądem, to świadczenia rodzinne na trójkę dzieci i dochody partnerki z działalności gospodarczej, które wynoszą około 2,5 -3,5 tys. zł. Pełnomocnik pozwanej gminy pytał, dlaczego Wojciech N. nie szuka pracy. — Wobec nękania nas przez podejrzanych (obecną właścicielkę domu i jej rodzinę — red.) nie mogłem wyjść z domu. Nie mieliśmy możliwości, aby coś dorobić, byliśmy nękani przez podejrzanych… Nie byłem w stanie poszukiwać pracy, angażowałem się bardziej w sprawę ochrony mojej rodziny — tłumaczył pokrętnie, zrzucając winę na zaistniałą sytuację na obecną właścicielkę domu.

Dodajmy, że to właśnie z zawiadomienia Wojciecha N. w Prokuraturze Rejonowej Gliwice-Wschód toczy się postępowanie przeciwko pani Joannie i jej rodzinie o uporczywe nękanie dzikiego lokatora. Pani Joannie prokuratura przedstawiła zarzuty i wydała nakaz zbliżania się do własnego domu, który został uchylony przez sąd pod koniec września br.

Wojciech N. zapowiedział podczas rozprawy, że ponownie wystąpił do prokuratury o wydanie zakazu, bo czuje się prześladowany przez Joannę Ogłozę-Palmąkę. — Moja partnerka jest w złym stanie zdrowia i wymaga opieki na skutek działalności tych osób — tłumaczył sądowi.

Pani Joanna dalej walczy, by mogła wejść do swego domu. Postępowanie eksmisyjne nadal trwa. Dopiero po prawomocnym wyroku będzie mogła pozbyć się lokatora, wejść i zamieszkać we własnym domu, który nabyła trzy lata temu. W sprawie nie zapadło jeszcze żadne orzeczenie.

Dziki lokator w majestacie prawa nadal zajmuje mienie pani Joanny. Właścicielka rozkłada ręce. Nie jest w stanie nic zrobić. Każdy jej ruch może się przeciwko niej obrócić. Na dzikiego lokat
ora nie ma żadnego prawa. Pat trwa.

Ma dzikiego lokatora od trzech lat. Znamy odpowiedź sądu

Od trzech lat nie może wejść do własnego domu. Sprawa jest absurdalna. Pani Joanna będzie oskarżona

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CELEBRITY13 hours ago

Duchowny rozważa pozew cywilny

CELEBRITY13 hours ago

To spotkanie szybko wymknęło się spod kontroli 🔥😳 Patryk Jaki i Kacper Nowicki twarzą w twarz. Miała być debata, zrobiła się pyskówka… 🤔 Co o tym myślisz?

CELEBRITY13 hours ago

215,84 zł miesięcznie przy powszechnej chorobie. Bez sprawdzania dochodów, wystarczy wniosek

CELEBRITY13 hours ago

To jest cyrk

CELEBRITY13 hours ago

Prezydent powołał nową radę. Podano nazwiska

CELEBRITY13 hours ago

Wypunktowała wszyskie jego występki 😱👇

CELEBRITY13 hours ago

Nie dowierzałem własnym oczom, zbliżając się do kortu, na którym dopiero za 20 minut miała pojawić się Iga Świątek. Na długo przed rozpoczęciem treningu Polki na trybuny bocznego kortu w Madrycie nie dało się wcisnąć szpilki. A warto było pojawić się na zajęciach Świątek ze względu na to, co stało się podczas jej sparingu z gwiazdą. 🟥 Link w komentarzu👇

CELEBRITY13 hours ago

Tragedia w Nowej Karczmie: 24-latka zginęła w makabrycznym wypadku. Służby ratownicze nie zdołały jej uratować. Śledztwo trwa.

CELEBRITY13 hours ago

Ogień i słup dymu było widać z daleka. W akcji 28 zastępów strażaków

CELEBRITY13 hours ago

Na chwilę zamknięta ulica w Warszawie i nietypowi “piesi” 🦆🚧 Nurogęsi ruszyły w stronę Wisły, zatrzymując ruch 😮🌊 Jest nagranie!

CELEBRITY13 hours ago

Hołownia w Polsat News skomentował prezydenta Nawrockiego: co powiedział?

CELEBRITY14 hours ago

Dopłata do emerytury za wychowanie dwójki dzieci. Tyle pieniędzy można dostać od ZUS

Copyright © 2025 USAtalkin